niedziela, 28 stycznia 2024

WOŚP zagrało po raz 32...

     W tym roku po raz 32 zagrała w naszym mieście, kraju i na świecie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy  "Płuca po pandemii" tym razem celem  zbiórki "Płuca po pandemii" jest zebranie środków na przeznaczonych na zakup sprzętu do diagnozowania , monitorowania i rehabilitacji chorób płuc . Sprzęt trafi na oddziały pulmonologiczne i pomagać będzie zarówno dzieciom jak i dorosłym pacjentom w całym kraju.  


















Nasza Tosia też pomaga jak umie ona wie jak wiele znaczy słowo POMAGAM:)

https://allegro.pl/.../wirtualne-pozdrowienia-oraz-wrozba...



czwartek, 18 stycznia 2024

Opowiem Wam o misiach...

 Dziś jest 18. stycznia święto chyba najbardziej znanego misia na świecie Kubusia Puchatka . 

"Kubuś Puchatek – powieść dla dzieci autorstwa A.A. Milne’a z 1926 roku. Bohaterami tego utworu są zwierzęta i zabawki, przyjaciele Krzysia. Wśród nich tytułowy Kubuś Puchatek, Prosiaczek, Królik, Mama Kangurzyca z Maleństwem, osioł Kłapouchy, Sowa oraz krewni i znajomi Królika. "wikipedia

Do Polski  Kubuś Puchatek przywędrował 1938 roku dzięki siostrze pisarza Juliana Tuwima, Irenie Tuwim , która przetłumaczyła jego historię na język polski. Jak wygląda Kubuś Puchatek wie chyba każde dziecko na świecie. Wystarczy wpisać hasło Kubuś Puchate i już .


    Przedstawię  Wam jeszcze trzy miśki . Pierwszy to miś  Wojtek . W 1942 roku został zaadoptowany przez polskich żołnierzy maszerujących z Pahlevi w Iranie do Palestyny.
Wojtek był przyjacielem i swoistą maskotką żołnierzy. Matka niedźwiadka została prawdopodobnie zastrzelona przez myśliwych. 
Niedźwiadek przeszedł z żołnierzami 22 kompanii cały szlak bojowy z Iranu przez Irak, Palestynę , Egipt do Włoch a po wojnie zamieszkał w Wielkiej Brytanii.
Więcej o tym niezwykły, misiu  znajdziecie pod tym linkiem https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojtek_(nied%C5%BAwied%C5%BA)
 Miś Wojtek został upamiętniony posągami z jego wizerunkiem jeden z nich znajduje się w Szczecinie .






Drugi miś o którym chcę Wam opowiedzieć to największy na świecie miś  ma ponad siedem metrów wysokości a dokładnie 7 metrów i 14 centymetrów. Miś mieszka w w Nowej Soli w "Parku Krasnala". Nowa Sól znana jest z produkcji krasnali i innych figur ogrodowych jeśli będziecie w pobliżu koniecznie wybierzcie się tam :) 




A trzeci miś ? To mój miś Tadeuszek , dostałam go od mojego męża a ,że mój małżonek ma na drugie imię Tadeusz to misia nazwałam Tadeuszek ;)
Dziś Tadeuszek pozował mi do portretu ;)))





Misie kojarzą się z ciepłem i zimowym snem a tak wygląda moje miasto w zimowy dzień.










No ale bez kota a raczej pocztówki z jego portretem post byłby niepełny :))








środa, 10 stycznia 2024

Rok Smoka i moje smoki ...

         Rok 2024 według chińskiego kalendarza to rok SMOKA  tak więc czas na malowanie smoków uważam za otwarty.

Jaki będzie ten rok Smoka według przepowiedni ? 

"W 2024 roku w chińskim horoskopie mamy rok Smoka, a dokładniej Drewnianego Smoka. W chińskiej astrologii symbolizuje on moc i szczęście. Smok jest najpopularniejszy z chińskich symboli zwierzęcych, uznaje się go za stworzenie dobroczynne i potężne, a jego wizerunek - za przynoszący szczęście."

"Według kalendarza chińskiego 10 lutego 2024 roku przypada Chiński Nowy Rok. Rozpocznie on Rok Drewnianego Smoka, który potrwa do 28 stycznia 2025 roku. "

źródło Internet

Jak to ma być Drewniany Smok to czemu by nie namalować go na drewnianej szafce na przyprawy?


Taka szafkę mojemu mężowi podarowała nasza córka a że mój małżonek uwielbia gotować taka szafka przyda mu się z pewnością nie tylko w tym roku .;)) Dlaczego smok na szafce na przyprawy ? Dlatego, że mój mąż kocha  ostre jak smoczy ogień potrawy tak więc smok jest tu jak najbardziej na swoim miejscu. 












A byłabym zapomniała na szafce jeszcze jesienią zrobiła się plama i należało ją zamalować tak więc połączyłam przyjemne z pożytecznym ;)))



I jeszcze smoczy portret na kartce, na której można wypisać swoje plany na najbliższy rok albo wysłać życzenia urodzinowe .





Smoki owszem ważna rzecz ale bez kociego portretu nie może się obejść . Na drewnianym breloku namalowałam portret kota bo kot moim zdaniem lepiej pilnuje kluczy niż smok;))







    W sklepie "Wielkie Wyprzedaże"o którym pisałam wielokrotnie na moim blogu można kupić takie kocie wdzianka. Pomyśleliśmy o kotce Tosi. 




Córka przysłała nam ostatni fotografię na której Tosia przytula się do kaloryfera, wiadomo koty kochają ciepło. 



Jak szybko o tym pomyśleliśmy tak szybko uznaliśmy ten pomysł za nietrafiony;))

Już widzę oczami wyobraźni obrażoną minę koteczki . Pewnie by powiedziała po kociemu  coś w stylu:

Co Wy ze mnie głupią robicie , będę moje śliczne futerko takimi ciuchami okrywać;)


Tak więc nie ważne czy wierzycie w przepowiednie czy nie ważne by były dobre i by to dobro się spełniło czego Wam i sobie życzę:)