sobota, 27 kwietnia 2024

Stare lusterko w nowej wiosennej ramce...:)

       Jak wiadomo  wiosna to czas wiosennych porządków. Przeglądam kufry, pudła , szuflady i sortuję znalezione w nich przedmioty na te przydatne i na te , które powinnam wyrzucić. No właśnie z tym wyrzucić  zawsze mam kłopot  bo jak wyrzucić skoro można jeszcze coś z nich zrobić;)). 



        Znalazłam stare lusterko i choć nie bardzo lubię przeglądać się w lustrach postanowiłam dać mu szansę na lepsze życie czyli nowa ramkę;))



        Ulepiłam ramkę z glinki , pomalowałam farbami do ceramiki a później polakierowałam . Nie było łatwo ale jakoś się udało. 









        Jeśli wierzyć przekazom historycznym to lustro było jednym z pierwszych przedmiotów jakie człowiek uważał za niezbędne do życia.;))


"Lustro należy do jednych z najstarszych wynalazków ludzkiej cywilizacji. Jako zwierciadła interpretuje się już szlifowane kamienie pochodzące z epoki paleolitu. W epoce starożytnej upowszechniły się zwierciadła z polerowanego metalu np. brązuołowiusrebra. One też dominowały przez większość średniowiecza, mimo że już w I w. n.e. Rzymianie odkryli technologię wytwarzania luster szklanych. Została ona zapomniana na kilkaset lat i zapewne dopiero w XIII wieku ponownie trafiła do Europy. Prawdopodobnym wydaje się, że wynalazku tego dokonali tym razem muzułmanie zamieszkujący Hiszpanię. W świecie chrześcijańskim lustra szklane upowszechniły się u schyłku średniowiecza. Były to zwierciadła pokrywane z jednej strony metalem, np. ołowiem."

źródło WIKIPEDIA


        Jak tylko Tosia znowu nas odwiedzi pokażę jej  lusterko . na razie wygrzewa się na oknie .:))


                                Fot. Marcin S.

poniedziałek, 15 kwietnia 2024

Haftowany kot na spotkanie wiosny...:)

         Dawno temu jak już kiedyś pisałam dorabiałam sobie do kieszonkowego haftowaniem serwetek, poduszek i odzieży a nawet dane mi było pracować w czasie wakacji w niestety nieistniejącej już Nowosolskiej Fabryce Nici "Odra".  

Praca była ciężka ale ludzie super .  Właściwie to starałam się zawsze dorabiać do kieszonkowego, bo to był mój sposób na "niezależność finansową" .  :))

https://pl.wikipedia.org/wiki/Nadodrza%C5%84skie_Zak%C5%82ady_Przemys%C5%82u_Lniarskiego_%E2%80%9EOdra%E2%80%9D_w_Nowej_Soli

 Do dziś uważam, że najlepsza mulina czyli nici przeznaczone do haftowania były z tej fabryki. Kiedy zabieram się do haftowania zawsze mruczę pod nosem "co to za nici dawniej to była mulina, najlepsza z "Odry" ;)) 

À propos mruczenia postanowiłam ,że wyhaftuję sobie "mruczka" na koszulce ...no zgadliście kota a kogoż by innego :)











A teraz czas zabrać się za czytanie bo kolejna lektura czeka w kolejce do przeczytania:)



Jeszcze kilka fotografii wiosny, która jest moją ukochana porą roku bo daje nadzieję na lepszy czas...





Tosia już pakuje się na kolejne wakacje;)))







        

poniedziałek, 8 kwietnia 2024

Bluzka z bukietem tulipanów...

     No i mamy wiosnę 2024 roku, zrobiło się ciepło i kolorowo z resztą wystarczy wyjrzeć za okno by poprawić sobie humor. Uwielbiam wiosnę, bo zapowiada lepszy, cieplejszy czas przynajmniej w pogodzie. Ostatnia niedziela to było u nas w kraju czas wyborów samorządowych i nie brakowało w ten dzień jak i poprzednie burzliwych dyskusji . 

     O tulipanach pisałam wielokrotnie .

http://kufereklucyny.blogspot.com/2014/05/tulipanowo-mi.html

https://kufereklucyny.blogspot.com/2021/01/tulipanowa-goraczka-w-srodku-zimy.html

 Tym razem postanowiłam namalować bukiet tulipanów na wiosennej koszulce , bluzce  Tulipany to jedne z najpiękniejszych kwiatów . W czasach mojego dzieciństwa zakwitały w maju a obecnie można cieszyć się ich widokiem już od końca marca to niezbity dowód ,że klimat w naszym kraju się ociepla.;)  








    Moim zdanie tak naprawdę nic tak nie ociepla atmosfery w domu jak kot taki fajny jak Tosia:)