Nareszcie mamy lato więc czas na nowe tenisówki. Na białych tenisówkach tym razem namalowałam kota i mysz .
Uwielbiam poznawać nowe miejsca tym razem zaproszono mnie do restauracji w Szczecinie gdzie serwowane są koreańskie potrawy .
Lato bez malowanych kamyczków byłoby mniej kolorowe więc namalowałam kolejne dwa 😊
Tosia spodobały sìę tenisówki ale mówi, że woli chodzić bosi😸










Fantastycznie wyglądają tenisówki a i jedzonko ciekawe.Moje wnuki też na boso , Tosia ma rację, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Jedzenie faktycznie pyszne było. Miłego tygodnia😊
UsuńTenisówki oryginalne. Bardzo podoba mi się zwyczaj kolorowych kamyków. Tosia słodziak. Pozdrawiam serdecznie ♥️♥️♥️
OdpowiedzUsuńDziękuję. Zabawa z kamykami jest naprawdę fajna i daje radość . Pozdrawiam serdecznie😼😊
UsuńLucynko! Tenisówki prezentują się bardzo ciekawie. Jedzonko wygląda bardzo apetycznie. Głaski dla Tosi.
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię mocno i serdecznie pozdrawiam:)
Miło mi, dziękuję za odwiedziny i życzę wszystkiego dobrego 😊
UsuńJesteś niesamowita, Lucynko! Ze wszystkiego potrafisz wyczarować prawdziwe dzieła sztuki! A co do kuchni to też lubię poznawać nowe smaki, te azjatyckie często zaskakują!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Bardzo dziękuję . Polecam ten "koci" deserek. Udanego tygodnia życzę😼😊
UsuńTenisówki wyglądają świetnie i niesztampowo :)) Świetny pomysł.
OdpowiedzUsuńFajny wypad do knajpki, jedzenie wygląda pysznie, a i czas mile spędzony :))
Pozdrawiam ciepło, Agness:))
To prawda miło spędziliśmy czas. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie😊
UsuńŚliczne i oryginalne tenisówki! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńMiło mi,.że się podobają. Udanego tygodnia życzę😊
UsuńTe han quedado preciosas las zapatillas, me gustan mucho. Besos.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję . Miłego tygodnia życzę 😊
UsuńCudowna wizyta dzisiaj. Dziękuję! Urocze prace artystyczne – zawsze miło zobaczyć Tosię, a jedzenie wyglądało wyśmienicie. Szczególnie spodobał mi się wygląd deseru z kotkiem. Życzę dalszego, udanego tygodnia!
OdpowiedzUsuńTen deser jest pyszny .. Dziękuję.za miły komentarz i życzę udanego weekendu😊
UsuńWow, ale czadowe tenisówki 🥰🥰🥰. Takie oryginalne. Jeszcze nie znam koreańskiej kuchni, ale chętnie poznam. Super, że Cię tam zaproszono. Dania wyglądają bosko. Moje oczy same jedzą.
OdpowiedzUsuńPolecam szczególnie ten deser choć i pozostałe potrawy są pyszne. Pozdrawiam serdecznie😊
UsuńTe tenisówki to chyba jeden z nielicznych przykładów, gdzie kot i mysz żyją ze sobą w zgodzie :)
OdpowiedzUsuńNo fakt 😁 Pozdrawiam😊
Usuń