środa, 24 grudnia 2014

Wigilijna rybka po mojemu=)


Kolędy, choinka, opłatek i oczywiście rybka . Ja akurat ryb nie lubię, oczywiście chodzi mi o potrawy rybne. Mam własny przepis na rybkę wigilijną.
Tak się złożyło, że zarówno dla mnie jaki mojego męża praca w świąteczne dni to nic nadzwyczajnego, jak to się mówi „ktoś nie śpi by spać mógł ktoś. Bywało,że mijaliśmy się w progu. Często na zjedzenie wigilijnej wieczerzy mieliśmy godzinkę , tak więc o wyjazdach do rodziny nie bardzo można było myśleć. Choć z zawodu jestem technologiem przetwórstwa spożywczego to gotowanie nie jest moim ukochanym zajęciem, gotuję bardziej dlatego, że taka jest potrzeba. 












Mój rodzinny dom był raczej tradycyjny. To mama zajmowała się domem, tak było przynajmniej w czasach mojego dzieciństwa. Przyszło mi pracować w iście męskim fachu i może to dziwne ale o przepisach jakoś mało się u mnie w „firmie”rozmawiało, więcej o na przykład wiem o tym jakie dziewczyny i samochody podobają się facetom .=))


























A wracając do rybki o to mój przepis na rybkę nie tylko wigilijną=)
Kiedy po raz pierwszy przyszło mi przygotowywać wigilijną kolację największy problem był z potrawą z ryby. Miałam w lodówce filety z dorsza, majonez, koncentrat pomidorowy i słoik z zielonymi pomidorami. Moja mama zawsze robiła kilka słoiczków z zielonymi pomidorami. Powiem szczerze nie bardzo wiedziałam do czego mi się przydadzą. Zaryzykowałam i użyłam ich do mojej potrawy z ryb i eksperyment okazał się smakowity i zmienił się w nową rodzinną tradycje=))
Ryba z zielonymi pomidorami...
filety z dorsza
koncentrat pomidorowy
majonez
2 cebule
marynowane zielone pomidory
Usmażoną rybę po wystygnięciu wkładamy do salaterki na wierzch kładziemy koncentrat pomidorowy, zielone pomidory. Następna warstwa ryba, majonez, podsmażona na patelni cebulka
i powtarzamy ryby, pomidory , koncentrat pomidorowy... Danie jest naprawdę smaczne nawet dla osób takich jak ja niekoniecznie lubiących dania rybne...
SMACZNEGO !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz