poniedziałek, 18 lipca 2016

Tenisówki z chomikiem i kłosami =)

Lato, lato a jak lato to złote pola i polne kwiaty a jak zboże to i  amatorzy pysznych ziarenek.
Chomik to prawdziwy smakosz wszelkich ziaren. Tak więc na tenisówkach obok kłosów obowiązkowo pojawił się chomik. Było trudno nie powiem bo chomik wcale nie należy do łatwych zwierzaków , kręci się cały czas i trudno go namalować=))
Tak na poważnie to jak zobaczyłam wzór podeszwy tenisówek skojarzył mi się z sznurkiem a jak sznurek to snopowiązałki. Tak , tak były takie czasy kiedy takie maszyny rolnicze to była normalka na polach podczas żniw. Pamiętam jak co roku w telewizji mówiono,że znowu brak sznurka do snopowiązałek. Nawet w czasach mego dzieciństwa żartowano,że coś pojawia się jak sznurek do snopowiązałek czyli od czasu do czasu=) Tak więc na trampkach pojawiły się kłosy a później sympatyczne zwierzątko. No może było odwrotnie najpierw chomik a potem kłosy mniejsza z tym.
Ważne ,że jest i uśmiecha się z prawego buta do świata=))









Trampki kosztowały 19,90 zł. więc nie drogo a po wymalowaniu  mam taka nadzieję są całkiem fajne.


4 komentarze:

  1. Świetny pomysł! Teraz są wakacyjne na maxa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze się ,że się spodobały . Można je prac w pralce "program do prania obuwia sportowego" albo ręcznie=) Pozdrawiam serdecznie=)

    OdpowiedzUsuń