wtorek, 17 marca 2015

Kufle , piwo i świętowanie....=) dodałam kilka kapsli i nalepek=)

Piwo co prawda to nie jest mój ukochany napój ale skoro dziś Dzień Świętego Patryka” a to kojarzy się z piciem piwa to poszukałam piwnych akcentów w moim domu.
Jak piwo to oczywiście kufle mam ich sporo . Kufle przywędrowały do naszego domu z różnych stron Polski a nawet z zagranicy.
Mnie rozbawił napis na kuflu a raczej szklance do piwa przywiezionej z górskich wojaży „ Góral nie kaktus , piwo pić musi”. Zawsze słyszałam o tym ,że człowiek nie wielbłąd i pić musi ale kaktus chyba jednak bliższy jest memu sercu=))













Mam stary kufel do piwa jeszcze sprzed wojny , podarował mi go mój dziadek.
















Jest kufel przywieziony z Karpacza











 i taki prosto z Berlina . 














Mamy kufle ceramiczne z fabryki ceramiki z Mirostowic koło Żar to nieistniejąca już fabryka porcelany.
Kufelki to jak zwykłam mawiać posag mojego męża dostał je od swojej mamy . Rodzinne miasto mojego męża to Żary a niedaleko są Mirostowice fabryka istniała do 1992 roku. 














Jest też kufel z Winobrania 1999roku choć to dość zabawne bo Winobranie to święto wina ale co tam kufel to kufel.














Niektóre kufle dostały nowe życie a raczej nową funkcją ten z górnikiem służy jako stojak na drewniane łyżki w kuchni. Napis na nim głosi Zielona Góra Karczma Piwna 1984 . Górnicy i owszem są w naszym mieście no może raczej nafciarze choć przed wojną były w okolicy także kopalnie węgla brunatnego i stąd pewnie ten górnik.
Na kredensie stoi pełen pojemnik kufli reklamujących przeróżne piwa dostaje się je w prezencie przy zakupie piwa a potem trudno się z nimi rozstać...
















Naklejki z butelek po piwie można wykorzystać jako element zdobniczy na przykład do udekorowania pudełka na e-paieros.  















 














Takie pudełko zrobiła moja córka.
Kapsle to maleńkie dzieła sztuki niektóre po prostu żal wyrzucić=))







Moja kolekcja kapsli powolutku rośnie dzięki zaprzyjaźnionym piwoszom =)





















Dawno tam nie byłam ciekawe czy jeszcze tam są http://kufereklucyny.blogspot.com/2013/06/street-art-w-zielonej-gorze.html 
Odnaleziony=))


A jak na wizjerze w drzwiach klapka się urwie to z kapselka można cudną nowa zrobić=))
"Rozbijamy " delikatnie kapselek młotkiem robimy dziurkę u góry, tył kapselka malujemy farba do metalu lub uniwersalna, przykręcamy śrubka i ...






A takie piwo mamy w "lubuskim na Euro 2016 zbieram kapselki
mam już kilka =)
























A naklejek wciąż przybywa jak i nowych smaków piwa=))

























Tak więc kufle w dłoń i świętujemy=)

2 komentarze:

  1. Rany Lucynko cóż za wspanniała kolekcja i kufli i kapsli. Myślałam, ze tylko mój znajomy ma bzika na punkcie kapsli,ale widze, że nie tylko on. Pięknie mieć takie hobby. Podziwiam i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest tego więcej choć ja nie jestem piwoszem raczej "graciarzem" co wszystko zbiera =))

    OdpowiedzUsuń