czwartek, 5 maja 2016

Fiołkowe opowieści... filiżanka tym razem=)



Na klombach, trawnikach w ogrodach i ogródkach kwitnie fiołek wonny , fiołek pachnący (Viola odorata ) – roślina należąca do rodziny fiołkowatych. 











 W mojej książce o roślinach leczniczych wyczytałam ,że wywar z suszonych kwiatów tej rośliny jest środkiem wykrztuśnym i łagodzącym podrażnienia stosowanym w mieszankach podawanych przy napadach kaszlu . Ma tez właściwości moczopędne co wykorzystywane jest w leczeniu chorób gościowych. Zaznaczyć należy ,że w grę wchodzą tylko rośliny dziko rosnące.
Francuzi wykorzystują fiołki w przemyśle perfumeryjnym.

Fiołek to tez symbol skromności i niewinności =)
Naczytałam się o fiolkach napatrzyłam na nie i postanowiłam uwiecznić je na filiżance. Dostałam od Emilii medium do porcelany . Instrukcja napisana jest po hiszpańsku a ja hiszpańskiego nie znam . No i zaczęłam domyślać się ile takie medium ma schnąć i wyszło mi że jakieś 2 godziny=)











Wyciągnęłam farby i do dzieła ale łatwiej powiedzieć niż zrobić. Jakoś mi nie szło efekt był nie taki jakiego oczekiwałam. Filiżankę odstawiłam do wyschnięcia a następnego dnia zabrałam się do pracy na nowo . Wymalowałam filiżankę farbami do porcelany warto wiedzieć ,że mają dość intensywny zapach i najlepiej uchylić okno kiedy się nimi maluje. Mnie od tego zapachu boli czasami głowa .























 Kiedy wymalowałam fiolki na filiżance przyszedł czas na podstawkę . Na podstawce namalowałam czerwona a bardziej buraczkowa kokardę. Odrobinka farby w kolorze miedzi dodałam blasku i kokardzie i wzorkowi na filiżance. Blasku nigdy dość=)).




Jeszcze tylko podpis i gotowe.
  Po pracy należy dobrze umyć pędzelki najpierw w rozpuszczalniku ja używam zmywacza takiego do zmywania lakieru do paznokci. Po wymyciu pędzelków w zmywaczu trzeba je jeszcze umyć płynie do mycia naczyń i ciepłą woda inaczej pędzle będą sztywne po wyschnięciu.









Filiżanki nie można myć w zmywarce ale że tak powiem metoda tradycyjna owszem . Mam w domu takie ręcznie malowane filiżanki . Myślę ,że to dobry pomysł na prezent , niekoniecznie trzeba malować fiolki można napisać życzenia specjalnym pisakiem do szkła albo po prostu namalować serduszko i podpisać . Każdy sposób jest dobry by dać odrobinkę przyjemności drugiemu człowiekowi. Aaa bukiecik polnych kwiatów będzie świetnym uzupełnieniem prezentu =)


4 komentarze:

  1. Cudna filiżanka :)
    Uwielbiam fiołki ,a Twoja jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Milo mi ,że filiżanka się podoba zwłaszcza,że pierwszego dnia miałam ochotę zrezygnować z dalszego jej malowania. Ale uparta jestem . Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny=)

    OdpowiedzUsuń
  3. Filiżanka jest supwraśna :*

    OdpowiedzUsuń