poniedziałek, 17 października 2016

Drugie życie żarówki...


Mam taki zwyczaj ,że zanim coś wyrzucę to najpierw oglądam to ze wszystkich stron czy aby czegoś z tego nie da się jeszcze zrobić. Czasami odkładam coś do schowka a potem zwyczajnie wyrzucam bo akurat nie mam pojęcia do czego to mi się może przydać. Muszę co pewien czas wywalać te „skarby” bo inaczej popadłabym „zbieractwo „. a to naprawdę bywa groźne. Ale bywa, że udaje mi się wyczarować coś całkiem ładnego z pozornie niepotrzebnej rzeczy.
Dziś postanowiłam przyozdobić przepalona żarówkę tak by z kopciuszka zmieniła się w królewnę.
Zaczęłam od owinięcia gwinta żarówki białym sznurkiem , odzyskanym z papierowych torebek na prezenty. Przykleiłam klejem sznurka tak by zasłonić gwint i zrobić zawieszkę. Następnie przywiązałam biała wstążkę do żarówki. Poprzyklejałam do żarówki kupione w sklepie z tanimi akcesoriami plastikowymi różyczkami . 



Dowiązałam jeszcze na sznurku kryjącym gwint złotą nitkę by nadać całości odświętnego charakteru.
Taka żarówkę wystarczy zawiesić na gałązce pomalowanej na zloty kolor lub po prostu na stojaku używanym do zawieszani dużych bombek.









Żarówkę można ozdobić w dowolny sposób . Można coś namalować, przykleić papierowa serwetkę, kolorowe tasiemki słowem ile głów tyle pomysłów.



Potrzebne są:
klej
sznurki
wstążka
koraliki lub inne ozdoby pasmanteryjne
nożyczki
no i oczywiście przepalona żarówka=))


7 komentarzy:

  1. Witam :)
    Ale świetny pomysł :) Muszę go wykorzystać :)
    Pozdrawiam :)
    Kamila :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrawiam i ciesze się że pomysł się spodobał=)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję pomysłu i kreatywności....

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło mi ,że pomysł się spodobał. Dzięki=)

    OdpowiedzUsuń