środa, 7 maja 2014

Polecam poczytajcie o Coco Chanel ...=)



Nie należę do kobiet gotowych odmówić sobie wszystkiego byleby kupić butelkę markowych perfum czy drogi ciuch. Moda to jednak nie jest dla mnie dziedzina o której nic nie wiem jak każda kobieta lubię czasami poczytać o modzie dlatego kiedy dostałam od córki w prezencie książkę „Coco Chanel . Sypiając z wrogiem autorstwa” Hala Vaughan a wiedziałam,że na pewno przeczytam ją z dużym zainteresowaniem. Hal Vaughan to urodzony w 1928 roku paryżanin, pisarz ,dziennikarz . W czasie drugiej wojny światowej amerykański żołnierz.
Jeśli ktoś chce przeczytać opowieść o kobiecie rządnej władzy, antysemitce , narkomance, osobie łaknącej sławy , bogactwa ale też wiecznie szukającej miłości , to powinien przeczytać tą książkę.
Jak z biednej krawcowej stać się dyktatorką mody jaką trzeba zapłacić za to cenę .
Coco Chanel uwolniła kobiety z gorsetów , stworzyła sukienkę nazywaną „małą czarną” bez której trudno dziś wyobrazić sobie kobiecą szafę.
 Dzięki niej kobiety zaczęły nosić zgrabne kostiumiki i sztuczną biżuterię.

Z książki dowiedziałam się ile wspólnego mają kultowe perfumy Chanel No.5 z Rosją i że ich nazwa nie kryje żadnej tajemnicy . Po prostu Ernest Beaux urodzony w Moskwie perfumiarz cara, którego rewolucja w 1917 roku „wygnała „ St. Petersburga a , który pracował z Chanel, "przedstawił "  Chanel kilka zapachów ona wybrała nr 5 . Numer próbki plus nazwisko Chanel dały nazwę kultowym perfumom. Zapach plus odpowiedni flakonik i mnóstwo reklamy ot cała tajemnica.I jeszcze jedno duże pieniądze, pieniądze.
Niestety Chanel  jak wspomniałam to też antysemitka, homofob-ka i co najgorsze kolaborantka.
Uniknęła kary bo przez cale życie przyjaźniła się z możnymi tego świata.
Czy my Polacy potrafilibyśmy wybaczyć to wszystko nawet uzdolnione, sławnej i bogatej kobiecie? Pewnie nie …
Książka godna polecenia dla osób , które interesują się historią bo więcej w niej historii niż opowieści o modzie a perypetie miłosne bohaterki stanowią tylko tło do ukazania trudnych często bardzo zagmatwanych losów bohaterki uwikłanej w kolaboracje , nawet szpiegostwo w czasie II wojny światowej.
Słowem polecam Panie i Panowie =)

Polecam poczytajcie o Coco Chanel ...=)



p.s. na żadnej z fotografii nie ma przedmiotów z firmy CC=)

4 komentarze:

  1. W Polsce zaraz by było po niej. Nazwa Chanel 5 jest dobra, bo prosta i nie pretensjonalna

    OdpowiedzUsuń
  2. Może się skusze, fajnie napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam naprawdę można się dużo dowiedzieć o historii mody, wojny we Francji .=)

    OdpowiedzUsuń