czwartek, 8 maja 2014

Słoik w pomidorowe wzory i makaron...


W dzieciństwie makaron kojarzył mi się z rosołem , bo bez makaronu domowej roboty nie było rosołu a bez rosołu nie wyobrażaliśmy sobie niedzielnego obiadu. Taki makaron robiła moja mama i mamy moich przyjaciół .
Wiele lat później poznałam smak makaronu z wszelakimi sosami . Makaron kojarzyć zaczął mi się z słoneczną Italią , pomidorami, bazylią , parmezanem i z wakacjami. Miałam to szczęście odwiedzić słoneczną Italię kilka razy, tam spędziliśmy nasze pierwsze rodzinne wakacje. To we 



Włoszech nasza córka uczyła się jak smakuje pizza no i oczywiście makaron ,z pysznymi sosami.
Pamiętam jak w Bibione wybraliśmy się na Euro Party coś w rodzaju naszego Winobrania tyle tylko,że impreza trwała około miesiąca , tańce dobre jedzenie i młode wino zamiennie z napojami bezalkoholowymi dla dzieciarni.
Dlaczego przypomniały mi się wakacje i makaron w właśnie dziś ? Dziś postanowiłam zmienić słój po ogórkach na pojemnik na kolorowy makaron. Na wymytym, wysuszonym i pozbawionym etykietki słoiku namalowałam pomidory i listki bazylii . Użyłam farb do porcelany i konturówki do szkła. Uwielbiam pomidory nie tylko w postaci sosu do makaronu ale w każdej postaci więc to mój najsmaczniejszy wzór „słoikowy”=)






Wyciągnęłam album z fotografiami z podroży do Włoch i od razu zrobiło się radośniej , muszę koniecznie jeszcze choć raz wybrać się do słonecznej Italii ( jak nazbieram odpowiednia sumkę)=)



W końcu mieszkam w mieście gdzie tak jak we Włoszech można napić się wina siedząc w altance wśród krzewów winorośli =))



























A co roku we Włoszech rozgrywa się Festiwal La Tomatina, czyli słynna wojna na pomidory, po raz pierwszy odbył się 26 sierpnia 1945 roku w Bunol, miejscowości niedaleko Walencji. Walka trwa tylko godzinę a sprzątanie? Pewnie znacznie dłużej . W Polsce Pomidorów nie mamy  wiele ale zabawy zazdroszczę.=))

2 komentarze:

  1. pieknie to zrobilas,mi cos ostatnio ciagle brak czasu na robienie takich ladnych rzeczy .a mam duzo ladnych sloi w piwnicy....musze tez sie zmobilizowac .leniuchuje .....wakacje mieliscie piekne ,a mi zachcialo sie zjesc makaron ,teraz wlasnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki to dawne czasy ale fajnie sie wspomina=)

    OdpowiedzUsuń