środa, 8 kwietnia 2015

Gitara ze skrzydłami motyla i tyla=))


Znacie kogoś kto jest obojętny na dźwięki gitary, nieważne czy to akustycznej czy elektrycznej?
Chłopak z gitarą jest obiektem westchnień dziewcząt a dziewczyna z gitara no chyba też tylko tyle ,że do dziewczyny wzdychają chłopcy. =))
Pamiętam kiedy moje dziecko zapragnęło nauczyć się grać na gitarze myślałam ,że to chwilowy kaprys. Kupiliśmy niedrogą gitarę i przez rok córka próbowała nauczyć się grać na instrumencie z książek i internetu. Jednak postępy były no powiedzmy takie sobie.

Córka nie odpuszczała i chcąc nie chcąc musieliśmy zapisać ją na lekcje gry na gitarze do Społecznego Ogniska Artystycznego im. H. Wieniawskiego w Zielonej Górze.









Przez cztery lata uczyła się pilnie i może pochwalić się świadectwem ukończenia pierwszego stopnia nauki gry na gitarze. Warto było , oprócz nauki poznała w SOA cudownych ludzi, kochających muzykę i młodzież.
Kupiliśmy córce piękną gitarę akustyczną a na osiemnaste urodziny dostała gitarę elektryczną. O gitarze elektrycznej marzyła od drugiej klasy szkoły podstawowej i marzenie się spełniło.










Namalowanie gitary to wcale nie jest prosta sprawa ale czego się nie robi dla bliskich=)

Domalowałam gitarze skrzydła motyla bo jak człowiek gra na gitarze to muzyka go unosi .






Taka koszulka przyda się zapewne Emilii kiedy w maju zagra wraz z przyjaciółmi na kolejnym Moście Gitarowym. 









Mam nadzieję ,że w tym roku jak w poprzednich latach Most Gitarowy się odbędzie trzymajcie kciuki by się powiodło...


2 komentarze:

  1. Gratuluje takiej umuzykalnionej córci. Sama pogrywam ciut na gitarze. Ot kaprys nastolatki czasem zostaje na całe życie. Koszulka idealnie sie nadaje dla młodej gitarzystki i wyszła cudnie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń