poniedziałek, 20 stycznia 2014

Troszkę nietypowe życzenia dla Babć i Dziadków....



Zaglądam do kalendarza a tam pod data 21 stycznia napisano Dzień Babci przerzucam kartkę i... i 22 stycznia to Dzień Dziadka. Nie jestem babcią a moi dziadkowie dawno temu już odeszli z tego świata tak więc zdarza mi się zapomnieć o tych ważnych dniach.
Babcia i dziadek kojarzeni są zawsze z dobrocią , cierpliwością , mnóstwem ciepła to taki sielski anielski obrazek. Ja miałam to szczęście ,że moje babcie choć może charakterne i dalekie od portretowych babć w koronkowych kołnierzykach z robótką w reku siedzących na bujanych fotelach to jednak były dla mnie „moimi babciami „. Co to oznacza? To znaczy,że nawet kiedy w rodzinie bywały spory na wszelakie tematy ,nawet kiedy któraś z nich obrażała się na innych to mnie to nie dotyczyło . Nauczyły i mnie tego,że nie ma czegoś takiego jak zbiorowe obrażanie nie się na cały świat , spory są po to by rozwiązywać je między osobami które w nich uczestniczą i tyle.


















Babcie opowiadały przeróżne historie ze swojej młodości , uczyły młodsze dzieciaki poznawania świata , pokazywały jego dobre i gorsze strony. Moje babcie nie należały do tych przesłodzonych co to łamiącym się głosem mówią „noio , noio nie wolno” jak nie wolno było czegoś robić to komunikat był jasny i krótki „ zakazane”. Każda z moich babci była inna ale kiedy patrzę w lustro widzę w sobie cechy obu. 



Bywam nadmiernie oszczędna i mam zacięcie do zbierania rzeczy , które może się kiedyś przydadzą po babci Emilii
.










 Nie uważam ,że rodzenie dzieci, siedzenie w domu to najważniejsze rzecz w życiu kobiety, nie lubię czytać romansideł wolę popolitykować jak moja druga babcia Bronisława. 


Obie miały duże zdolności do tworzenia pięknych rzeczy ( umiały szyć i haftować , malować i wyszywać ) a nawet do prac niekoniecznie typowo damskich jak budowa pieca czy powożenie konnym zaprzęgiem i mnie odrobinę tych zdolności przekazały w genach=) 







Dziadka pamiętam tylko jednego drugi Piotr zmarł kilkanaście lat przed moimi narodzinami choć znam go z opowieści rodzinnych wiem po kim mam delikatnie mówiąc skłonność do krytycznego spojrzenia na świat. =)










Dziadek Władysław , którego pamiętam potrafił snuci barwne opowieści i miał typowe dla „Krakusów” poczucie humoru. . Pamiętam przepiękne meble robione przez mojego dziadka i ule w jego sadzie . Nie był ideałem jak każdy normalny człowiek




 Wnuki potrafią wybaczyć swoim babciom i dziadkom o wiele więcej niż ich własne dzieci. Tak to już jest ,że to co nas bawi u naszych „dziadków” denerwuje nas w naszych rodzicach. Dziadkowie nie muszą zostawiać po sobie wielkich dóbr materialnych, nie muszą być osobami z pierwszych stron gazet by być kochanymi i wspominanymi przez wnuki niemalże co dnia. Muszą po prostu być „dziadkami' pomimo wszystko i na przekór wszystkim, bo jeśli z byle powodu nie utrzymują kontaktów lub nie chcą znać własnych wnuków to przede wszystkim pozbawiają siebie czegoś bardzo ważnego , najważniejszego w życiu „bycia kochanym za to tylko, że się jest”.


 Oczywiście bywa, że wnuki są wyrodne, że krzywdzą , okradają ale nie o tym mowa, mowa o dziadkach , którzy albo są skłóceni z własnymi dziećmi albo ich wymagania stawiane wnukom są zbyt wygórowane. Dziadek profesor nie akceptuje wnuka , bo ten nie ma doktoratu lub nawet matury.
Młody człowiek ma przed sobą mnóstwo okazji by kochać i być kochanym , by naprawić lub zmienić swoje życie bycie dziadkiem to ostatnia okazja by jeszcze udowodnić światu i ludziom,że jest się wartym kochania i zapamiętania . Jeszcze raz można być dla kogoś największym autorytetem, ostoją, osobą o której wnuki będą opowiadać czasami zabawne anegdoty swoim dzieciom a nawet wnukom. Ja takich dziadków miałam i wspominamy ich z kuzynostwem zawsze kiedy tylko dane jest nam się spotkać, opowiadamy zabawne anegdoty i wcale nie uważamy,że powinni być bez wad jak z obrazka , wystarczy ,że byli z nami i tyle.
Czego życzę babciom i dziadkom ? 

Życzę by ktoś zapukał do ich drzwi z kwiatuszkiem, wysłał wiadomość SMS lub kartkę pocztową ot tyle i aż tyle.


 A tu krótki kurs jak szybko zrobić różyczkę dla Babci sposób stary i znany ale warty przypomnienia=)
 potrzebne będą :
nożyczki,
klej,
kolorowa krepina,
drut



Dodaj napis





z krepiny wycinamy płatki







czasami za miast w lusterku przeglądam się w ... czajniczku do herbaty=))))



2 komentarze: