czwartek, 9 stycznia 2014

Ulica Kazimierza Wielkiego w Zielonej Gorze piękna i niezwykła.


Należę do tych ludzi co to zapytani o ulicę zastanawiają się przez chwilkę a potem pytają „a czego pan tam szuka?” . Łatwiej mi jest skojarzyć firmę czy budynek niż nazwę danej ulicy ot taki roztargniony ze mnie człowiek=)) są jednak w Zielonej Gorze ulice , które chętnie odwiedzam i które zachwycają mnie swoim pięknem. 





W oknie jednej z kamienicy siedziały sobie zabawne koty i sama nie wiem czy ja je obserwowałam czy one mnie. Ulica Kazimierza Wielkiego jest niezwykła i dlatego,że mnóstwo tu przeróżnych instytucji , firm ale i dlatego ,że są tu domy zachwycające bogatą sztukaterią , niepowtarzalnym pięknem. 











Na ulicy Kazimierza Wielkiego mają swoja siedzibę Dyrekcja Lasów Państwowych , Nadodrzański Oddział Straży Granicznej. Jest tu 



Dom Handlowy , Cukiernia Karpicko, biuro podroży, gabinet kosmetyczny,agencja nieruchomości, kancelaria adwokacka i jeszcze mnóstwo innych firm. 








Tu przycupnął najbardziej bezwstydny z Bachusików Nieruchomix budzący protesty co niektórych niewiast i statecznych obywateli naszego grodu.
Jest na ulicy Kazimierz Wielkiego parafia kościoła ewangelicko-augsburskiego .


O królu Kazimierzu Wielkim mówi się, że „zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną” i był jednym z najznamienitszych królów Polski.
Warto się wybrać na tą ulicę pooglądać stare kamieniczki, zawstydzić Nieruchomixa co to w taki ziąb bez majtek siedzi wysoko nad głowami przechodniów,




 napić się kawy w cukierni Karpicko lub zjeść obiad w bistro o zabawnej nazwie No. Bo .

 Nie byłam tam jeszcze no bo czasu zbrakło ale lubię ulice Kazimierza Wielkiego i na pewno i do No. Bo się wybiorę no bo warto=))











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz