niedziela, 13 lipca 2014

Cerkiew i kolorowe graffiti...=)

  
Powolutku na ulicy Partyzantów w Zielonej Górze rozbudowuje a raczej remontowana jest cerkiew prawosławna.
Jak wyczytałam na tablicy informacyjnej remont a raczej rozbudowę rozpoczęto w kwietniu 2012 roku. Rok temu kiedy tu byłam sfotografowałam pierwszą wieżę a dziś z zachwytem zobaczyłam, iż wieże są dwie . Piękna złota kopuła lśni w słońcu . Cerkwie zawsze zachwycały mnie swoim bizantyjskim przepychem.





Nasza, piszę nasza pomimo, że nie jestem wyznania prawosławnego ale jestem zielonogórzanką i wszystko co zielonogórskie jest mi bliskie. Otóż nasza zielonogórska cerkiew jest niewielka ale pięknieje z każdym dniem.
Widziałam wiele cerkwi mam w domu nawet sporo fotografii (widokówek)rosyjskich, bułgarskich i polskich.
Dane mi było zwiedzać a nawet uczestniczyć w nabożeństwie w cerkwi. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam zielonogórską cerkiew byłam ciut rozczarowana to nie była budowla pełna przepychu to był raczej skromniutki budynek bez złotych kopuł.











W środku cerkwi w Zielonej Gorze nie byłam choć bardzo bym chciała zobaczyć jej wnętrze.















Największe wrażenie zrobiła na mnie cerkiew Wasyla Błogosławionego na Placu Czerwonym piękna , z kolorowymi kopułami , owiana smutną legendą podobno jej budowniczego oślepiono by nie zbudował niczego piękniejszego od owej cerkwi. Została zbudowana w 1561 roku dla uczczenia zwycięstw nad Tatarami. Przeglądałam moje widokówki z Moskwy i niestety nie mam na nich tej cerkwi.


 
Mam tylko pomnik poświęcony pamięci Minina i Pożarskiego (памятник Минину и Пожарскому) - grupa rzeźbiarska z brązu, wykonana przez ,Iwana Martosa . Nie wiem czy gdzieś zapodziała mi się taka widokówka czy jej po prostu nie było=)











Mam też piękne wydanie albumu z fotografiami i historią Soboru św. Izaaka w St. Petersburgu miałam okazje podziwiać jego piękno.










Nie wiem dlaczego ale kolorowe kopuły cerkwi i cerkiewek kojarzą mi się z kremem na słodkich babeczka albo z lodami .




Kiedy spacerowałam po mieście zauważyłam graffiti właśnie z takim motywem ot takie skojarzenie .
Zapewne jeszcze długo potrwa remont cerkiewki na ulicy Partyzantów w Zielonej Gorze ale już teraz złote kopuły są ozdobą miasta, będę obserwować jak przebiega rozbudowa cerkwi w końcu wielokulturowość sprzyja rozwojowi każdej społeczności .



2 komentarze:

  1. znam ten kosciolek.kiedys byl mily .teraz ...hm......?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawniej to raczej przypominało coś w rodzaju sali z dużymi oknami Za płotem jest przedszkole do którego chodziła moja córka i szczerze dopiero wtedy dowiedziałam się ,że jest w Zielonej Górze cerkiew prawosławna zawsze myliłam prawosławnych z greko-katolikami . Warto wybrać się tam pięknie wygląda choć do końca remontu daleko.

    OdpowiedzUsuń