piątek, 8 maja 2015

Kapelusze , kapelusze ....




 
„I widzę tylko twoje kapelusze
      Jak statki na niebie
      jak statki na niebie
      jak statki na niebie” to refren piosenki De Mono - polski zespół pop-rockowy. 

Kapelusze lubiłam je od zawsze, mój pierwszy w życiu „dorosły kapelusz kupiłam w nieistniejącym już sklepie a raczej pracowni modystki w Zielonej Gorze na ulicy Mickiewicza. Niestety nie ma już ani sklepu z kapeluszami ani domu, w którym się mieścił. W miejsce starego domu wybudowano nowy, co będzie się w nim mieścić nie wiem.  

Rimini Włochy kapelusz to prezent dla mamy=)
Kapelusze przywoziłam z wojaży po Polsce i Europie, jako prezenty dla bliskich i jako pamiątki jednak nigdy nie kolekcjonowałam kapeluszy. 












Po prostu nosiłam je i tyle. 





 
Moja córka tez lubi kapelusze. Nazbierało się ich odrobinkę mimo woli część jest w naszym domu a część w domu moich rodziców.
O samym kapeluszu wyczytałam, że nazwa kapelusza pochodzi od łacińskiego capella. Kapelusz składające się z ronda i główki wykonywane z szerokiej gamy materiałów. Kapelusze są filcowe, słomkowe, skórzane można je tworzyć z przeróżnych materiałów.  Każda epoka miała soje kapelusze =)

Ostatnio kupiłam piękny szyfonowy kapelusz a raczej podarowałam mu nowe życie. Kapelusz kupiłam w sklepie z odzieżą z drugiej ręki. Nie wiem czy kiedykolwiek go ubiorę, ale tak mi się spodobał, że nie mogłam oprzeć się jego urokowi.















Kiedy przeglądałam kapelusze w mojej szafie moje i nie moje znalazłam tam kapelusz zrobiony z kolorowej włóczki przez moją mamę dla mojej córki, kapelusik jak wymalowany farbami kolorowy i radosny.   








Niebieski kapelusz "podróżnika" towarzyszył mojej córce na wycieczkach szkolnych i podczas pierwszych wypraw w plener z aparatem fotograficznym=)


Jest i kapelusz w kratkę taki jak dla detektywa.


























Jest  plażowy kapelusz w biało niebieskie pasy przypominający te z starych filmów.













Mamy kapelusz słomkowy kupiony w Ahlbeck 

 Lubię to miasteczko więc kapelusz zawsze przypomina mi o radosnym czasie wakacji=)


















 Kupiłam kapelusz dla mojego męża taki przeciwsłoneczny niestety mój mąż kapelusze lubi oglądać z noszeniem już gorzej=))









Najdroższy kapelusz w naszym domu należy do Emilii to taki kapelusik w stylu lat 20-tych ubiegłego wieku.  Kapelusz kosztował 260 złotych a wyprodukowała go pracownia kapeluszy  Almina z Łodzi 






Kapelusz kupiliśmy podczas Winobrania bodajże 2012 roku jest prawdziwym dziełem sztuki jak i pozostałe kapelusze, które można było zobaczyć na stoisku Alminy.    











Jest w naszej szafie i słomkowy kapelusz w stylu Panama no w każdym razie przypomina taki " Panama kapelusz - tradycyjny kapelusz robiony z liści łyczkowca dłoniastego. Pomimo swojej nazwy pochodzi nie z Panamy ale z Ekwadoru."















Kapelusz chyba każdy miał w życiu, choć jeden kapelusz, jeśli nie prawdziwy to taki zrobiony na bal w przedszkolu lub szkole.  








to chyba jeden z pierwszych kapeluszy mojej córki=)





























 Wakacje bez kapelusza ? to nie wakacje=))





A gdy kapelusza brak można i tak=)))















na kapselku od piwa kapelusik=)
 
fot. M. Sobieraj
Najnowszy kapelusz mojej pociechy =)
Kapelusze raz jeszcze...


2 komentarze: