wtorek, 30 lipca 2013

Słoiczek z kotem raz jeszcze=))



Nabyłyśmy z córka drogą kupna zieloną kawę, niestety podobno nie sprawia cudów i nie chudnie się bez ćwiczeń i diety ale co tam 8, 50 zł. To nie majątek. Na pocieszenie powiem ,że odkryłam tuz pod nosem na ulicy Podgórnej fajny sklep z przeróżnymi przyprawami, ziołami i innymi cudami zdrowej żywności. W mojej kuchni używam mnóstwa ziół i przypraw tak więc dla mnie to jest dobra wiadomość , że taki sklepik mam o krok od domu.


Tak więc w związku z kupnem nowości pod tytułem zielona kawa , zdarzyła się okazja wymalowania kolejnego słoika z kotem a raczej tym razem kotką bo czy kot nosił by kokardę na głowie?
Choć kto wie =))
No to zaczynamy
szkicujemy wzór na kartce
















koteczka będzie czarna=)
















i krok po kroku koteczka pojawia się na słoiczku =)












I jeszcze dwie kicie ale takie z realu=)
Foksik

 i Pasia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz