wtorek, 20 sierpnia 2013

Kopenhaga w moim obiektywie=)

Kiedy w 2010 roku w konkursie fotograficznym organizowanym przez MM-zielona góra i Wojewódzka Bibliotekę im. CK Norwida
moja fotografia zajęła drugie miejsce w nagrodę otrzymałam książkę o fotografii „W kadrze” Davida duChemin
. Wśród wielu ciekawych informacji wyczytałam, że fotografia miasta jest pełna kiedy oprócz budowli są na nich „odpowiedni” ludzie. Autor pisze ,że przez wiele lat unikał fotografowania pięknych budowli kiedy w kadrze pojawiali się przechodnie , dopiero z czasem stwierdził ,że „odpowiedni” człowiek podkreśla niezwykły klimat fotografowanego miejsca.
Oczywiście nie mam zamiaru porównywać się do mistrza fotografii ale jednak rady zawarte w książce były dla mnie cenna wskazówką bo przez lata fotografowałam albo „puste „ ulice albo co najwyżej swoich bliskich na tle pięknych budowli Rzymu, Wenecji , Barcelony … Ostatnio podczas pobytu w Kopenhadze spróbowałam sfotografować nie tylko piękne miasto ale i jego mieszkańców , turystów oczywiście dyskretnie , szanując zasady ochrony wizerunku. Lubię Kopenhagę to piękne miasto niestety za każdym razem mam zbyt mało czasu na spokojne fotografowanie.
Kopenhaga to kolejne miasto do , którego chciałabym pojechać na dłużej. Kopenhaga ma niepowtarzalny klimat na ulicach można spotkać ludzi nietuzinkowo ubranych , umalowanych, kolorowych po prostu ciekawych.

Ceny sami Duńczycy mawiają,że mieszkają w małym kraju z duuuużymi cenami.
Lody gałka 20 DKK czyli około 10 zł. , ubrania zależnie od sklepu , koszulka  z nadrukiem jakieś 130 DKK o butach nie wspomnę, obiad od 80 DKK czyli około 40 zł.
A siusianie o można zapłacić 3 DKK niewiele mniej więcej tyle ile u nas a można i za darmo i to w bardzo godziwych warunkach ten nie doceni kto nie poczuł co to "musieć"=)))







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz