środa, 21 sierpnia 2013

Ahlbeck odwiedzam co roku=) (informacje uzupelnione )



Właściwie zawsze kiedy spędzam wakacje w Świnoujściu koniecznie muszę zajrzeć do Niemiec a konkretnie do Ahlbeck nie dlatego,że wyjazd do Niemiec to dla mnie coś nadzwyczajnego w końcu z Zielonej Góry bliżej do Berlina niż do Warszawy w dosłownym znaczeniu. Niemcy to części goście w moim rodzinnym mieście.






 Po prostu bardzo lubię Ahlbeck za jego piękne budowle, za czystość , za sympatycznych w większości mieszkańców i co ważne moja córka bardzo dobrze zna niemiecki i służy nam za tłumacza .Niestety mój niemiecki ciut kiepściuchny=)) 
















W Ahlbeck można dogadać się po polsku na przykład w sklepie z pamiątkami , bo właścicielka jest Polką a jej mąż Niemcem jak widać miłość nie zna granic.=)
O samym Ahlbeck można poczytać tu http://pl.wikipedia.org/wiki/Ahlbeck_%28Heringsdorf%29
Lubię spacerować po molo w Ahlbeck , posiedzieć w kawiarni lub na ławeczce przy promenadzie.

















Kupiłam sobie ostatnio za namową córki bardzo ładną rybkę (lampion ) , ceny są przystępne . 















Nigdy nie odmawiam sobie zjedzenia kanapki z smażoną rybą to przysmak nadbałtycki cena zależnie od 2 do 3 euro. Co prawda kanapki z śledziem przygotowywanym według specjalnej receptury to największy rarytas ale ja śledzi nie lubię za to moi bliscy uwielbiają te kanapki .
Z Świnoujścia do Ahlbeck można dojechać autobusem bilet w dwie strony kosztuje 19 zł. lub 2,5 euro w jedną stronę.
Można też wybrać się w podróż pociągiem kursuje dłużej niż autobus z tego co wiem przestaje kursować jakoś przed północą. Można też wypożyczyć rower i wybrać się na wycieczkę koszty wynajęcia roweru różnią się znacznie ale na promenadzie w Świnoujściu można wypożyczyć rower za 24 zł na dobę. Należy pamiętać o zabraniu dokumentów co prawda nie w Ahlbeck ale w okolicy Rostoku musiałam okazać dowód tożsamości kontroli policyjnej zdarzyło się to mi pierwszy i jak dotąd jedyny raz ale bez dokumentów nie ruszam się nawet w Zielonej Górze.
Warto też pamiętać ,że w Niemczech butelki po napojach można „oddać” i w zamian otrzyma się zwrot kaucji , w sklepie spożywczym w Ahlbeck jest specjalny automat służący temu celowi.



Warto odwiedzić ten nadmorski kurort naszych zachodnich sąsiadów.














Polecam również  odwiedzić http://kufereklucyny.blogspot.com/2014/08/heringsdorf-czyli-wioska-sledzi.html


Właśnie wczoraj (12.08.2015) byłam kolejny raz w  Ahlbeck i muszę z kronikarskiego obowiązku powiadomić, iż zaszła drobna ale korzystna zmiana można teraz kupić bilet tylko w jedną stronę. W Świnoujściu kupujemy bilet za polskie złotówki (11zł) lub euro przy powrocie z Niemiec jest tak samo. Autobus jedzie do Bansin ale wysiąść można każdym z miasteczek cena biletu jest niezmienna. Kierowcy to zarówno Polacy jak i Niemcy ale można dogadać się w obu językach niemieckim i polskim  a jeśli słabo zna się język "sąsiadów" zawsze znajdzie się pomocna osoba .Warto wysiąść w Ahlbeck i przejść się promenada do kolejnych miejscowości. Po drodze zobaczycie mnóstwo pięknych budynków.
Dzieci na pewno będą zachwycone olbrzymią muszlą , która przypomina swoistą zjeżdżalnię=)) Można też wybrać się na wycieczkę rowerową  Wypożyczenie roweru w Świnoujściu cena około 20 zł.za dobę.








Ceny w zasadzie nie uległy większej zmianie.
 
Można wysłać zabawną puszkę z pozdrowieniami z nad Bałtyku (cena 2,79 euro) jest to nowość , widokówki i pocztówki są tu zabawne i na pewno ucieszą adresata.

W prezencie można przywieźć bliskim z Ahlbeck ...


No i zmieniło się do Ahlbeck już nie dojedziemy autobusem chyba,że z przesiadką za granicą. Teraz jedziemy kolejką UBB , koszt biletu w jedna stronę to 3 euro ( na całej trasie aż do Wolgastu) . Bilet upoważnia do jednej przesiadki np. na autobus . W pociągu można dogadać się po polsku i po niemiecku , można też kupić bilet za polskie złotówki . Kolejka jest szybka a pociągi odjeżdżają co pół godziny.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz