środa, 28 lipca 2021

Zielonogórskie piękności.

 

         Kiedy zobaczyłam przyklejone do metalowej skrzynki potoczne nazywanej „energetyczną „ piękne ażurowe serce od razu zaczęłam się zastanawiać kto i dla kogo „stracił serce”.



Może to dla ślicznej bachuski , która obol fontanny prezentuje swe wdzięki w okryte jedynie skąpym kostiumem kąpielowym . 



Pewnie kupiła go w sklepie na zielonogórskim deptaku .



A może ktoś zakochał się w wizerunkach  pięknych dziewcząt umieszczonych na jednej z secesyjnych kamienic?



Albo serce stracił dla winiarki , która na nowo nabrała blasku gdy przywrócono jej dawna biel?



Przed południem miasto jest mniej gwarne i może leniwie przeglądać się w oknach nowych apartamentowców. Nie koniecznie zachwyca mnie to , że te nowoczesne budynki wdarły się na stare miasto . Ale cóż , nie ja o tym decyduję.





Pomimo wszystko Zielona Góra ciągle jest jeszcze zielona a na winnicach ciągle można zobaczyć winne krzewy.







A żeby było jeszcze bardziej wakacyjnie pokażę Wam woreczek na którym namalowałam mewę będzie mi przypominać o wakacjach :)




A zapomniałaby o kocie:)



poniedziałek, 19 lipca 2021

Łagów Lubuski wspaniałe miejsce na mapie …

 

Jest takie stare przysłowie, które mówi „cudze chwalicie swego nie znacie’ i chyba każdy z nas ma takie miejsce zupełnie niedaleko, które przyciąga ludzi z całego kraju, Europy a nawet świata a on tam jeszcze nie był. Ja wizytę w Łagowie Lubuskim odkładałam od lat aż w ubiegła niedzielę za namową naszego przyjaciela Edwarda pasjonata Łagowa Lubuskiego i jednego z redaktorów internetowej strony „Klimaty łagowskie” http://klimatylagowskie.pl/  . Wybraliśmy się  na jednodniową wycieczkę do Łagowa  Lubuskiego.  Łagów Lubuski to wieś jak napisano w Wikipedii o charakterze miejskim.  Miejscowość jest na przesmyku między dwoma jeziorami Trześniowskim i Łagowskim.



Pierwsze wzmianki o Łagowie Lub. pochodzą z 1251.  Miejscowość była własnością templariuszy, 1285 była siedzibą komandorii tego zakonu. W 1300 roku osada została sprzedana Albertowi von Klepitz A następnie zakonowi joannitów. W XIV wieku rozpoczęto budowę zamku, który jest wielką atrakcją turystyczną  dzisiejszego Łagowa. Można wejść na wierzę i z góry podziwiać piękno okolicy jak i samej miejscowości. 

Wejście na wieże jest strome i jest odrobinkę męczące.:)










Piękne sale  na  których dawniej zapewne można było spotkać joannitów i arystokratów dziś przekształcono w restauracje gdzie nawet ktoś bez szlacheckiego rodowodu może napić się piwa, zjeść coś pysznego i pogawędzić z przyjaciółmi:))





Do miejscowości prowadzą dwie bramy Brama Marchijska i Brama Polska. 





W Łagowie urodził się 30 października 1895 znany noblista Gerhard Domagk niemiecki lekarz patolog i mikrobiolog. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny.



Tu również mieszkał i prowadził swój hotel Leon Stanisław Pinecki, zapaśnik był 3-krotnym mistrzem świata i 5-krotnym mistrzem Europy w tej dyscyplinie. Mierzył 2,03 m wzrostu przy 128 kg wagi. Ślubował umierającej matce, że nigdy nie wyprze się polskich korzeni. Kupił hotel w Łagowie Lubuskim, gdzie od 1930 roku zamieszkał był właścicielem hotelu Am See położonego nad Jeziorem Łagowskim’




Pinecki i jego żona zostali pochowani na cmentarzu w Łagowie Lubuskim.

 

Łagów znany jest z Festiwalu Filmowego Lubuskie Lato Filmowe odbywającego się tu corocznie od 1970 roku.  Główną nagrodą tego festiwalu jest Złote Grono. W czasie festiwalu, można spotkać tu gwiazdy polskiego kina.





Łagów Lubuski to świetne miejsce zarówno dla ludzi lubiących aktywny wypoczynek jak i tych nade wszystko ceniących sobie spokój i uroki przyrody. 













My do Łagowa Lubuskiego wybraliśmy się pociągiem cena biletu w obie strony wynosi 39.00 złotych w cenę wliczone są rabaty na rejs statkiem po jeziorach, wypożyczenie roweru wodnego, wstępu do parku linowego oraz bilet na wejście na wieżę widokowa.     Podróż pociągiem trwa około 1,5 godziny.







W miejscowości jest mnóstwo małych i większych restauracji jedzenie jest smaczne a ceny niewygórowane.




Za obiad i napoje w restauracji mieszczącej się w zabytkowym budynku dawnej „pastorówki” (dawniej  dom pastora) dla trzech osób zapłaciliśmy 95 złotych. 




Jeśli chodzi o suweniry można je kupić w wielu miejscach a ich ceny tez nie są wygórowane ja kupiłam sobie dwa magnesy do mojej kolekcji (6zł i 12zł.).





Co ważne w miejscowości jest dogodny dostęp do toalet, co doceni każdy, kto choć raz zaznał męki poszukiwania takowego przybytku podczas wycieczki?:)

Moja opowieść nie była by pełna gdybym nie pokazała Wam tego przepięknego jegomościa:)