piątek, 17 kwietnia 2026

Konie i kroniki...

 Tuż przed świętami miałam okazję  podziwiać piękne konie w Akademickim Ośrodku Jeździeckim ZUT w Szczecinie.  Odrobinę boję się koni .  Jedno co na pewno jest nie do zakwestionowania to piękno tych zwierząt. 


 


W tym roku Święta Wielkanocne spędzaliśmy u córki i to ona  zaproponowała nam by wybrać się na  "Świeconkę" właśnie w Akademickim Ośrodku Jeździeckim ZUT.



Zabraliśmy że sobą "wielkanocny koszyczek " i marchewki dla koni . Byłam pod wrażeniem . 


Namalowałam portret konia na koszulce dla mojego męza.




Drugi portret  konia ozdobił moją.bluzke.




Żeby kotka Tosia nie czuła się obrażona, że tym razem namalowałam portrety koni nie korów podarowaliśmy jej fotel. 

Tosia bardzo aktywnie pomagała przy składaniu fotela




-No dobra niech będzie ale następnym razem ma być kot .- miałknęla krótko i ułożyłam się wygodnie na fotelu , 😸😸😸





.

środa, 25 marca 2026

Za chwilę święta:)

   Wydaje się, że niedawno była zima, choinka , kolendy a tu już za kilkanaście dni Wielka Noc:)



Co prawda jeszcze za wcześnie na gotowanie żurku, pieczenie ciast , malowanie jajek ale na przygotowywanie świątecznych ozdób to odpowiednia pora.

Postanowiła , że w tym roku  będzie w miarę możliwości ekologicznie 😉 Znalazła w Internecie "przepis" jak zrobić kwiatki z pudełka  po jajkach.  Myślałam, że pójdzie mi z tym stroikiem  szybciej ale odrobinkę się pomyliłam😉





Gdy już znalazłam  odpowiednio ostre nożyczki było łatwiej. Kwiatki pomalowałam farbami akrylowymi .Przykleiłam kwiaty do "złotego kółka " takiej podkladki pod ciasto to kolejna rzecz o której moi bliscy mówią "wyrzucić  po co ci to?" 😁 No i proszę  przydała się😉

Dokleiłam motylka i zawiesiłam  ozdobę wiosenną na drzwiach . Szczerze to zrobienie tego stronka jak wszystkie  tego typu ozdoby zajmuje to trochę czasu .

Życzenia świąteczne od kilku lat wysyłam "internetowo" więc wymalowałam dwie "pocztówki" z zającen  i kurczakiem😊




Tosia dzielnie mi kibicował  z swojego nowego apartamentu czyli kartonu 😸



Życzę  Wam cudownych , zdrowych , radosnych świąt . Niech to bedzie początek lepszego  czasu.dla nasz wszystkich😊






środa, 4 marca 2026

Malowanie, rysowanie w oczekiwaniu na wiosnę😊





   Wiosna to moja ulubiona pora roku bo tak od marca z każdym dniem jest cieplej.  Kocham słońce, kwiaty i nadzieję na lepszy czas . Bez nadziei życie nie miałoby sensu. 

Rysuję koty, maluję no właśnie ostatnio gady i płazy oprócz kotów i kwiatów😉 

Na koszulce namalowałam  tym razem gada czyli węża . Wąż też potrafi być "ozdobą". 😉🐍


Kupiłam w sklepie z akcesoriami dla plastyków farby i... kota z styropianu.  Pomalowałam go najpierw gessem  by farba akrylowa dobrze się "trzymała" a potem lakierem. Tak poradziła mi pani że sklepu z akcesoriami dla plastyków. 




Kot wygląda jakby był z porcelany😼

Znalazłam w skrzyni słonina z styropianu leżał tam dość długo aż doczekał się nowego wizerunku😉



Koty ozdobił też słoiczek  . Wymalowałam go farbami do szkła .




A Tosia przypomniała mi, że kamyczek z kotem powędrował do Rzymu a z Rzymu podobno wybiera się do Danii.

Co ja bym zrobiła bez naszej kochanej Tosi ona o wszystkim pamięta 😸



Mam nadzieję, że wiosna będzie szczęśliwym czasem dla świata choć na razie  jest dość niespokojnie. Życzę Wam i sobie szczęścia . 





czwartek, 5 lutego 2026

Uśmiechnięty krokodyl...

         Co prawda do wiosny jeszcze daleko ale powoli czas pomyśleć o nowych koszulkach z ręcznie malowanymi wzorami. Nie lubię powtarzać tych samych wzorów bo jeśli coś ma być "jedyne takie" to musi być niepowtarzalne 😊 Tym razem namalowałam uśmiechniętego . krokodyla . 





Nie przepadam za zimą dla mnie zima jest jak krokodyl zdecydowanie wolę ją bardziej na obrazkach. 


Koty i chomiki też chyba nie przepadają za zimą . Żal mi bezdomnych kotów choć mają budki i są dokarmiane to i tak zima to dla nich czas bardzo trudny. Nie rozumiem jak można wyrzucić z domu zwierzaka , który nam zaufał i nas pokochał. Jak patrzę na To się na jej śliczny pyszczek to zastanawiam się kim był człowiek, który zostawił ją w kartonie i tak zwyczajnie sobie poszedł.




Kochamy ją wszyscy a ona nas .









niedziela, 18 stycznia 2026

Jak zrozumieć sztukę ...

     Dostałam w prezencie  świątecznym książkę  "Jak Banksy uratował historię sztuki" autor Kelly Grovier opowiada o znaczeniu street artu.  



Banksy pokazał nam wielkie dzieła mistrzów na nowo .

Dziewczyna z perłą czy Mona Liza a nawet prehistoryczne naskalne malowidła pokazane w nowy sposób  , namalowane na murach starych zaniedbanych domów to sposób  artysty na "uratowanie historii sztuki".  


Z książki dowiedziałam się jak Banksy wpadł na pomysł by do malowania graffiti używać szblonów. Polecam tą książkę .

W Zielonej Górze też można zobaczyć Dziewczynę z perłą ale na pewno autorem tego graffiti nie jest Banksy. 




 W tym roku moi bliscy podarowali mi wyjątkowe prezenty piękną broszkę w kształcie korony , i "królewski" czepek kąpielowy , kosmetyki ,  książkę " Królowa"  Andrew Norton , super elegancki portfel i wiele innych  cudowności  )





Tosia postanowiła zapozować do fotografii inspirowanej obrazem Babie lato Józefa Chełmońskiego.:))



A Mikołaja przylapałam jak ...

odpoczywa na dachu jednego z domów w naszym mieście . Na wolne do grudnia:))