Nareszcie mamy lato więc czas na nowe tenisówki. Na białych tenisówkach tym razem namalowałam kota i mysz .
Uwielbiam poznawać nowe miejsca tym razem zaproszono mnie do restauracji w Szczecinie gdzie serwowane są koreańskie potrawy .
Nareszcie mamy lato więc czas na nowe tenisówki. Na białych tenisówkach tym razem namalowałam kota i mysz .
Uwielbiam poznawać nowe miejsca tym razem zaproszono mnie do restauracji w Szczecinie gdzie serwowane są koreańskie potrawy .
Czas na zmianę garderoby na wiosenną czyli czas na malowanie koszulek😼
Najpiew namalowałam na koszulce portr piesk .
Następną koszulkę ozdobiłam wizerunkiem kota pod kołderką z kwiatów .
Maj to moim.zdaniem jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Mówi się, że maj to miesiąc zakochanych i czas zdawania egzaminów maturalnych no i czas kiedy zakwitają bzy.Jest taka stara piosenka o kwitnących białych bzach i zakochanych.
To piosenka , która powstała w 1928 roku muzykę skomponował Franz Delle . Autorem polskiego tekstu jest Marian Hemar. Śpiewali ją między innymi Mieczysław Fogg i Jerzy Połomski i choć to jak widać bardzo stary utwór to jedno jest pewne maj, miłość i bzy ciągle są niezmienne.😊
Mi maj kojarzy się z tulipanami, słońcem i wspomnieniem egzaminów maturalnych😊
W naszym mieście Zielonej Górze maj rozpoczął się trzy dniową imprezom "Dni Otwartych Piwnic Winiarskich" i ja tam byłam i wino piłam no i się dobrze bawiłam. Następna taka impreza odbędzie się 4-6 czerwca 2026 r. więc jak byście byli ciekawi smaków naszych lubuskich win to wpadnijcie choć na jeden dzien🍸🍾😊
No masz post bez Tosi to nie post😼 więc poprawiam błąd i dodaje Tosię😸
Tuż przed świętami miałam okazję podziwiać piękne konie w Akademickim Ośrodku Jeździeckim ZUT w Szczecinie. Odrobinę boję się koni . Jedno co na pewno jest nie do zakwestionowania to piękno tych zwierząt.
W tym roku Święta Wielkanocne spędzaliśmy u córki i to ona zaproponowała nam by wybrać się na "Świeconkę" właśnie w Akademickim Ośrodku Jeździeckim ZUT.
Zabraliśmy że sobą "wielkanocny koszyczek " i marchewki dla koni . Byłam pod wrażeniem .
Namalowałam portret konia na koszulce dla mojego męza.
Drugi portret konia ozdobił moją.bluzke.
Żeby kotka Tosia nie czuła się obrażona, że tym razem namalowałam portrety koni nie korów podarowaliśmy jej fotel.
Tosia bardzo aktywnie pomagała przy składaniu fotela
-No dobra niech będzie ale następnym razem ma być kot .- miałknęla krótko i ułożyłam się wygodnie na fotelu , 😸😸😸
Wydaje się, że niedawno była zima, choinka , kolendy a tu już za kilkanaście dni Wielka Noc:)
Co prawda jeszcze za wcześnie na gotowanie żurku, pieczenie ciast , malowanie jajek ale na przygotowywanie świątecznych ozdób to odpowiednia pora.
Postanowiła , że w tym roku będzie w miarę możliwości ekologicznie 😉 Znalazła w Internecie "przepis" jak zrobić kwiatki z pudełka po jajkach. Myślałam, że pójdzie mi z tym stroikiem szybciej ale odrobinkę się pomyliłam😉
Gdy już znalazłam odpowiednio ostre nożyczki było łatwiej. Kwiatki pomalowałam farbami akrylowymi .Przykleiłam kwiaty do "złotego kółka " takiej podkladki pod ciasto to kolejna rzecz o której moi bliscy mówią "wyrzucić po co ci to?" 😁 No i proszę przydała się😉
Dokleiłam motylka i zawiesiłam ozdobę wiosenną na drzwiach . Szczerze to zrobienie tego stronka jak wszystkie tego typu ozdoby zajmuje to trochę czasu .
Życzenia świąteczne od kilku lat wysyłam "internetowo" więc wymalowałam dwie "pocztówki" z zającen i kurczakiem😊
Tosia dzielnie mi kibicował z swojego nowego apartamentu czyli kartonu 😸
Życzę Wam cudownych , zdrowych , radosnych świąt . Niech to bedzie początek lepszego czasu.dla nasz wszystkich😊
Rysuję koty, maluję no właśnie ostatnio gady i płazy oprócz kotów i kwiatów😉
Na koszulce namalowałam tym razem gada czyli węża . Wąż też potrafi być "ozdobą". 😉🐍
Kupiłam w sklepie z akcesoriami dla plastyków farby i... kota z styropianu. Pomalowałam go najpierw gessem by farba akrylowa dobrze się "trzymała" a potem lakierem. Tak poradziła mi pani że sklepu z akcesoriami dla plastyków.
Kot wygląda jakby był z porcelany😼
Znalazłam w skrzyni słonina z styropianu leżał tam dość długo aż doczekał się nowego wizerunku😉
Koty ozdobił też słoiczek . Wymalowałam go farbami do szkła .
A Tosia przypomniała mi, że kamyczek z kotem powędrował do Rzymu a z Rzymu podobno wybiera się do Danii.
Co ja bym zrobiła bez naszej kochanej Tosi ona o wszystkim pamięta 😸
Mam nadzieję, że wiosna będzie szczęśliwym czasem dla świata choć na razie jest dość niespokojnie. Życzę Wam i sobie szczęścia .