Tuż przed świętami miałam okazję podziwiać piękne konie w Akademickim Ośrodku Jeździeckim ZUT w Szczecinie. Odrobinę boję się koni . Jedno co na pewno jest nie do zakwestionowania to piękno tych zwierząt.
W tym roku Święta Wielkanocne spędzaliśmy u córki i to ona zaproponowała nam by wybrać się na "Świeconkę" właśnie w Akademickim Ośrodku Jeździeckim ZUT.
Zabraliśmy że sobą "wielkanocny koszyczek " i marchewki dla koni . Byłam pod wrażeniem .
Namalowałam portret konia na koszulce dla mojego męza.
Drugi portret konia ozdobił moją.bluzke.
Żeby kotka Tosia nie czuła się obrażona, że tym razem namalowałam portrety koni nie korów podarowaliśmy jej fotel.
Tosia bardzo aktywnie pomagała przy składaniu fotela
-No dobra niech będzie ale następnym razem ma być kot .- miałknęla krótko i ułożyłam się wygodnie na fotelu , 😸😸😸
















































