Nareszcie mamy lato więc czas na nowe tenisówki. Na białych tenisówkach tym razem namalowałam kota i mysz .
Uwielbiam poznawać nowe miejsca tym razem zaproszono mnie do restauracji w Szczecinie gdzie serwowane są koreańskie potrawy .
Lato bez malowanych kamyczków byłoby mniej kolorowe więc namalowałam kolejne dwa 😊









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz