Wiosna to moja ulubiona pora roku bo tak od marca z każdym dniem jest cieplej. Kocham słońce, kwiaty i nadzieję na lepszy czas . Bez nadziei życie nie miałoby sensu.
Rysuję koty, maluję no właśnie ostatnio gady i płazy oprócz kotów i kwiatów😉
Na koszulce namalowałam tym razem gada czyli węża . Wąż też potrafi być "ozdobą". 😉🐍
Kupiłam w sklepie z akcesoriami dla plastyków farby i... kota z styropianu. Pomalowałam go najpierw gessem by farba akrylowa dobrze się "trzymała" a potem lakierem. Tak poradziła mi pani że sklepu z akcesoriami dla plastyków.
Kot wygląda jakby był z porcelany😼
Znalazłam w skrzyni słonina z styropianu leżał tam dość długo aż doczekał się nowego wizerunku😉
Koty ozdobił też słoiczek . Wymalowałam go farbami do szkła .
A Tosia przypomniała mi, że kamyczek z kotem powędrował do Rzymu a z Rzymu podobno wybiera się do Danii.
Co ja bym zrobiła bez naszej kochanej Tosi ona o wszystkim pamięta 😸
Mam nadzieję, że wiosna będzie szczęśliwym czasem dla świata choć na razie jest dość niespokojnie. Życzę Wam i sobie szczęścia .











Tak Alicjo, potrzeba pokoju i szczęścia.Styropianowe zwierzątka są przesliczne ,zresztą wszystkie Twoje malunki, głaski dla Tosi ,pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Miłego tygodnia życzę😊
UsuńBardzo ciekawie namalowałaś wszystkie zwierzątka. Tym razem najbardziej podoba mi się słoń - jest taki optymistyczny i wesoły. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSłonie przynoszą szczęście, życzę miłego tygodnia:)
UsuńJak widzę malowanie kotów weszło Ci w krew, choć ten wąż na koszulce też jest super !!. Fajnie że wykorzystujesz stare styropianowe zwierzątka i dajesz im drugie życie. Ten pomalowany kot faktycznie wygląda jak by był z porcelany. A kamyczek z kotem zwiedzi sobie świat i dobrze mu tak!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
To fakt koty lubię i to bardxo😊 Dziękuję i pozdrawiam serdecznie😊
UsuńSuper gad. Ja mam kobrę... wytatuowaną na łopatce. Prawie o niej nie pamiętam 🤓
OdpowiedzUsuńTe styropianowe zwierzaki w ogóle nie wyglądają jak ze styropianu. Super efekt!
Dziękuję,:)Cieszę się, że "gad "się spodobał. Milego weekendu: życzę:)
UsuńTwoje prace zawsze budzą mój uśmiech. :) Piękne kociaki, wąż też mega Ci wyszedł. Ten słonik mnie totalnie rozczulił, jest taki uroczy, dobre wibracje od niego biją. :) Kamyczek już tak daleko zaleciał, jest super i cieszę się, że zwiedza świat, że jest ceniony. Tosię tulę mocno, jaka ona mądra i piękna. Pozdrawiam, miej piękne dni. <3
OdpowiedzUsuńSerdecznie dziękujemy ja i Tosia za miłe słowa i życzymy udanego tygodnia😼😊
UsuńLucynko!
OdpowiedzUsuńPodobnie jak Ty kocham wiosnę, słońce, ciepło. Wąż na koszulce wyszedł rewelacyjnie. Twoje kamyczki wędrują po całym świecie. Piękne prezentują się figurki ze styropianu.
Serdecznie pozdrawiam:)
Bardzo mi miło, że podobają się Ci moje prace. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie😊
UsuńCudowne są te Twoje malunki, Lucynko, jesteś niesamowita!!! Rozpływam się nad tymi kociakami...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie!
Bardzo mi miło, dziękuję i życzę wspaniałego tygodnia😼😊
UsuńBom dia Alicja. Obrigado pela visita e comentário no Blogger. Para mim, todos os dia são dia das mulheres. Grande abraço do seu amigo brasileiro. Os gatos são sua paixão. Parabéns pelos seus desenhos, ficaram maravilhosos. Grande abraço do seu amigo brasileiro. Uma excelente segunda-feira.
OdpowiedzUsuńMam na imię Lucyna nie Alicja 😊Bardzo dziękuję za odwiedziny na moim blogu i miły komentarz. Pozdrawiam😊
OdpowiedzUsuńTak, zdecydowanie, węże również mogą być piękną ozdobą, podobnie jak Twoje inne kochane zwierzęta. Tosia jest zachwycona, sądząc po jej zachwycająco wyrazistym pyszczku. Zawsze urocze! Jakże ekscytujące jest zobaczyć kociaka w Rzymie, a potem w Danii. Życzę Tobie i Twojej rodzinie, w tym kochanej małej Tosi i wszystkim, spokojnego świata tej wiosny.
OdpowiedzUsuńMiło mi, że moje prace spodobały sìę. Tosia to naprawdę super kotek . Dziękujemy za życzenia i pozdrawiam serdecznie😼😊
UsuńTen kot ze styropianu faktycznie wygląda jak porcelanowy, mega realistyczny efekt. A wąż na koszulce to genialny pomysł, pokazuje, że potrafisz łączyć różne inspiracje i nie boisz się eksperymentować. Fajnie też, że masz taką pamiętliwą pomocnicę jak Tosia. Widać, że wkładasz w to serce, a wiosenny nastrój naprawdę wylewa się z Twoich prac.
OdpowiedzUsuńDziękuję i życzę udanego weekendu.😊
UsuńDo tego kota ze styropianu jak nic pozowała Tośka. Hmmm....buduje jej się pomniki za życia :) .
OdpowiedzUsuńWąż niezbyt często gości jako element ozdoby w przeciwieństwie do kotów.
Tosia bardzo aktywnie pomagała w malowaniu kociej figurki bo bez niej nic nie może się dziać.😸 Ja też zdecydowanie wolę malować koty niż węże . Miłego tygodna życzę😼😊
Usuń