Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocie portrety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocie portrety. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 stycznia 2021

Kot najlepszy lek na zimowe smutki :)

 

             No tak już od kilku dni mamy zimę taka odrobinkę mroźna jakby powiedzieli lubiący mróz i śnieg, ale ja już bardzo zimie dziękuję i proszę uprzejmie by sobie poszła.

            Lubię koty i to bardzo a spotkanie z kotem zawsze poprawia mi humor.

Kilka dni temu spotkałam na mojej ulicy kota niezwykle miły z niego zwierzak. Przywitał się ze mną, dał się pogłaskać sprawdził, co mam w torbie.  Grubiutki, z błyszczącym futerkiem i czystymi oczkami widać, że nie „bezdomniak”, ale jak się lepiej mu przyjrzeć od razu wiadomo, kot w życiu swoje przeszedł. Ogonek ma krótszy niż inne koty, część mu zapewne amputowano po złamaniu.



Kot pomruczał przyjaźnie i rozstaliśmy się, obejrzałam się na wszelki wypadek czy nie biegnie za mną w poszukiwaniu pomocy, ale nie pobiegł w swoja stronę.

Następnym razem wezmę ze sobą jakiś koci przysmak, jeśli nie tego to na pewno spotkam jakiegoś kotka na spacerze.  

                                                                                                                                    

            Dostałam od córki psa z materiału, który miał leżeć na parapecie i osłaniać od zimna i wiecie co? Jakoś bardziej podoba mi się, gdy leży na fotelu.;))



Jak jest pies to musi być i kot, więc wymalowałam kocią damę w niebieskim kapeluszu na poduszce i mam komplet:))







                   A to jeszcze dwa kocie portrety. 






Każdy kot jest inny, więc i każdy koci portret musi być inny.