Marzę by wreszcie wyjechać gdzieś na wakacje ,
gdziekolwiek może to być morze bo o wyjeździe gdzieś dalej na razie można
zapomnieć.
Kocham morze
i mam nadzieję, że mój tegoroczny wyjazd dojdzie do skutku.
Na razie jednak pozostało mi jedynie
czekanie a by to czekanie nie było smutne robię co mogę sprzątam,
porządkuję a z przyjemniejszych rzeczy
czytam zalegle lektury ,haftuję i maluję
.
Jakoś nie
miałam pomysłu co by tu namalować na kolejnej koszulce. Spytałam męża a on po
chwili przyszedł do mnie z gotowym projektem . Co prawda w pierwszej chwili nie
bardzo wiedziałam co jest narysowane na kartce ale mój małżonek wyjaśnił mi, że to jest
żaglówka. I rzeczywiście jak się lepiej wpatrzyć w rysunek to dokładnie widać
,że jest to żaglówka pod pełnymi żaglami .
Dobry pomysł
to połowa a może i więcej niż połowa sukcesu.
Wystarczyło tylko pomysł przenieść na koszulkę
i gotowe.
Czekamy na sygnał
, że można pakować walizki i jechać nad morze.






