Tak jakoś "ptasio" się zrobiło w moim domu przed świętami za sprawą czterech czerwonych
ptaków w mikołajowych czapeczka wiec czas na nową ptasią poduszkę.
Pamiętałam
,że urzekł mnie maleńki ptaszek i od razu pomyślałam ,że fajnie byłoby go
namalować ale zapomniałam jak się nazywa. No ale od czego są znajomi z FB ,
pasjonaci i mistrzowie fotografii . Nie myliłam
się , oczywiście ,że znalazłam mojego ptaszka wśród wielu innych pięknych ptaków
był on … nazywa się raniuszek a konkretnie raniuszek czarnobrewy .
O to co wyczytałam o tym ptaszku w Internecie :
„ Raniuszki
czarnobrewe (z podgatunku Ae. caudatus europaeus) obserwuje się poza sezonem
lęgowym w całym kraju, ale zwłaszcza na zachodzie. Na Dolnym Śląsku
sporadycznie gniazdują, tam i w innych regionach spotyka się niekiedy również
pary mieszane z podgatunkiem nominatywnym. Objęty ochroną gatunkową. W górach
raniuszki spotyka się do 1100 m n.p.m. Najczęściej raniuszka widuje się
jesienią i zimą na jego terenach lęgowych. Dominuje podgatunek o białej głowie,
ale spotyka się formę z szerokimi brwiami sięgającymi do grzbietu. Zimuje w
lasach liściastych i mieszanych. „
Raniuszek ma
około 14 cm długości i waży od 7 do 10 g. Raniuszek wygląda odrobinkę jak puszysta kulka z długim czarno-białym ogonkiem.
Główka ma białą lub białą z czarną, szeroką pręgą nad okiem. Brzuszek biały z delikatnym
różowym nalotem. Słowem śliczny ptaszek niektórzy mówią, że swoim zachowanie sikorkę
.
Jeśli
chcecie zobaczyć jaki to śliczny ptak zajrzyjcie do Jerzego Malickiego znalazłam piękne fotografie raniuszka właśnie tu : RANIUSZEK
Podusie
ozdobiłam koronką, bo taki wyjątkowy ptaszek zasługuje na wyjątkową oprawę.