wtorek, 24 września 2024

Wolgast , wakacje , koty i kamykowa zabawa;)

 W tym roku podczas naszego pobytu nad Bałtykiem postanowiliśmy wybrać się do Wolgastu miasta w Niemczech zwanego bramą na wyspę Uznam. Wolgast to miasto w kraju związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie. Dwa mosty łączą wyspę z stałym lądem. Z Świnoujścia można dojechać tam koleją  UBB podróż trwa około 42 minuty, polecam zakup całodniowego biletu zbiorowego dla trzech osób cena biletu to 30  Euro czyli po 10 od osoby, pociągi między Świnoujściem a Wolgastem kursują bardzo często.





Wolgast ma bardzo ciekawa historie jego początki sięgają X-XI wieku.  

Wolgast słynie z wielu zabytkowych budowli, które warto zwiedzić.


















Zabytki to jedno ale trudno przejść obojętnie obok domu ozdobionego kocimi portretami;)





Pamiątki kto ich nie przywozi z dalekich i bliskich miejsc;)) Ostatnio modne jest ozdabianie kamyczków i zostawianie ich w miejscach odwiedzanych przez turystów. na jednej stromie maluje się ozdobny wzór a na drugiej kod miejscowości gdzie pomalowano kamyczek. 








Znaleziony kamyk zawozi się w kolejne miejsce :)

A co u koteczki Tosi? Tosia zachwyca  sie obrazami Klimta no może raczej pokochała spanie na pościeli z reprodukcją obrazu "Pocałunek";))









piątek, 6 września 2024

Letnie kwiaty igłą haftowanie...

 Mimo,  że to już wrzesień nadal jest gorąco a jak gorąco to odrobinę leniwie:)

Jednak czasami trudna rada trzeba wziąść się do pracy:)) Tym razem wyhaftowałam życzenia na urodziny dla mamy męża mojej córki.






Urodziny były udane a życzenia szczere. 

 Przy okazji pobytu w Szczecinie odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc na przykład Morskie Centrum Nauki  można tam wiele dowiedzieć się o żegludze morskiej i dobrze się bawić.







Jedną z atrakcji jest zabawa w"chrzest okrętu" , wiadomo jakie imię wybralismy😁

Tosia w tym czasie mogła odpocząć :)

Fot. Marcin Sobieraj
 





niedziela, 25 sierpnia 2024

Letnie smaki Łagowa...:)

 O Łagowie położonym w woj. lubuskim już pisałam nie raz na "Moim Kuferku"  to cudowne miejsce. Za każdym razem gdy odwiedzam Łagów odkrywam coś nowego, pięknego ciekawego, nigdy się tam nie nudzę i wracam do domu  wypoczęta i z nową dawką energii do życia.

https://kufereklucyny.blogspot.com/2021/07/agow-lubuski-wspaniae-miejsce-na-mapie.html

https://kufereklucyny.blogspot.com/2023/08/agow-lubuski-miejsce-gdzie-nalezy-wracac.html

Dziś chcę Wam opowiedzieć o tym co smacznego można zjeść w Łagowie wszak nie samym podziwianiem pięknych widoków człowiek żyje.

W upalny dzień lata ważne jest by dostarczyć organizmowi dużą dawkę płynów tak więc naszą kulinarną wędrówkę zaczniemy od "Zaułka Smaków" tu można nie tylko smacznie zjeść ale i napić się piwa  oczywiście bez alkoholowego bo alkohol przy 31 stopniach Celsjusza jest zwyczajnie niewskazany . 



W  Zaułku Smaków jak sama nazwa wskazuje można delektować się smakiem  potraw i napojów obserwując jezioro Trześniowskie. 

W Łagowie jest wiele lodziarni więc nie ma problemu by sprawić sobie odrobinkę przyjemności smacznymi lodami.

Kiedy zmęczeni zwiedzaniem poczujecie głód warto wstąpić do Karczmy Podzamcze jednej z wielu łagowskich restauracji. 

Dla mnie wizyta w Łagowie bez zjedzenia prawdziwego kotleta  de volaille się nie liczy .




Cena tego dania to 54 złote a smak wyśmienity .






Można oczywiście zamówić coś innego  bo wybór restauracji i serwowanych w nich potraw jest duży.

W tym roku odkryliśmy  super kawiarnie  "Stolarnia" można napić się kawy i zjeść niezwykłe pyszne ciasto my wybraliśmy sernik z bananami i pieprzem. Tak, tak z pieprzem też byłam zdziwiona ale smak jest niespotykany przynajmniej ja jadłam  taki sernik pierwszy raz w życiu i polecam go Wam.





W kawiarni akurat była wernisaż malarstwa  prac Wojciecha Olendra zwanego łagowskim Nikiforem.







Picie kawy, delektowanie się pysznym ciastem i podziwianie obrazów tego niezwykłego artysty było podwójną ucztą dla duszy i ciała. :)

Nad  bufetem wiś kopia starej fotografii mężczyzny w zakładzie stolarskim . Spytaliśmy właściciela kawiarni kim jest mężczyzna z fotografii odpowiedział,ze to dziadek jego żony, który był łagowskim stolarzem. Nazwa kawiarni jest więc nie przypadkowa .


Jeszcze tylko wizyta na zamku Joainitów , zakup pamiątek i można wracać do domu.


A dziś za radą Tosi odpoczywamy po wczorajszym aktywnie spędzonym dniu;))