Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NFN Odra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NFN Odra. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 kwietnia 2024

Haftowany kot na spotkanie wiosny...:)

         Dawno temu jak już kiedyś pisałam dorabiałam sobie do kieszonkowego haftowaniem serwetek, poduszek i odzieży a nawet dane mi było pracować w czasie wakacji w niestety nieistniejącej już Nowosolskiej Fabryce Nici "Odra".  

Praca była ciężka ale ludzie super .  Właściwie to starałam się zawsze dorabiać do kieszonkowego, bo to był mój sposób na "niezależność finansową" .  :))

https://pl.wikipedia.org/wiki/Nadodrza%C5%84skie_Zak%C5%82ady_Przemys%C5%82u_Lniarskiego_%E2%80%9EOdra%E2%80%9D_w_Nowej_Soli

 Do dziś uważam, że najlepsza mulina czyli nici przeznaczone do haftowania były z tej fabryki. Kiedy zabieram się do haftowania zawsze mruczę pod nosem "co to za nici dawniej to była mulina, najlepsza z "Odry" ;)) 

À propos mruczenia postanowiłam ,że wyhaftuję sobie "mruczka" na koszulce ...no zgadliście kota a kogoż by innego :)











A teraz czas zabrać się za czytanie bo kolejna lektura czeka w kolejce do przeczytania:)



Jeszcze kilka fotografii wiosny, która jest moją ukochana porą roku bo daje nadzieję na lepszy czas...





Tosia już pakuje się na kolejne wakacje;)))