Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje na Wielkanocne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje na Wielkanocne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 marca 2020

Co zrobić z tym co znalazłam na dnie szuflady:)


Moja babcia mawiała, że „człowiek planuje  a czort mu buty szyje” inaczej to ujmując  nie ma co zbytnio ufać w to, że nasze plany powiodą się bez większych przeszkód. Tak też stało się z moimi  wiosennymi planami .  Koncert Lady Pank przeniesiono na październik,  wyprawa do Anglii też musi poczekać , wakacje nad morzem dopiero w sierpniu więc jest szansa, że spędzimy je zgodnie z planem.  Święta  w tym roku zapewne nie tylko u nas będą nie takie jak zwykle .



Wierzę , że jak uporamy się z tym paskudnym Coronavirusem  to zaczniemy żyć na podwójnych obrotach by nadgonić utracony czas.
Na razie chodzę z kąta w kąt i szukam zajęcia . Przeglądam szuflady i  odkrywam w nich mnóstwo rzeczy o których istnieniu prawie zapomniałam. 


Okazało się ,że mam kilka drewnianych łyżek na których miałam coś malować ale jakoś nie było czasu i okazji ;))   Styropianowe ptaszki , baranki , jajka wszystko leży od lat na dnie szuflady i czeka jak mawiała moja córka gdy była małą dziewczynką  „na dzień”J


I chyba przyszedł czas by wykorzystać je do świątecznej dekoracji domu.















Kilka lat temu do zrobienia świątecznych pocztówek użyłam  wydrukowanych  starych rodzinnych fotografii .  To dobry pomysł dla tych co nie są mistrzami
w  ręczny wykonywaniu pocztówek a chcieliby  by ich kartki świąteczne  były odrobinkę inne niż te ze sklepu.










Warto  na wszystkim co robimy pisać datę wykonania i podpis po latach łatwiej będzie nam  ustalić kto to zrobił i kiedy a w tym roku święta będą szczególne .
Pamiętam jak mój dziadek pokazał mi rysunek a na nim były róże i podpis „ to narysowała moja córka” niestety nie napisano jak nazywała się autorka tego pięknego rysunku a dziadek miał liczne rodzeństwo i jak tu ustalić czyja to była córka.  I choć minęło wiele lat  ja ciągle pamiętam by  wszystko opisywać i układać w odpowiednie przegródki  . Co nie znaczy ,że zawsze wiem skąd mam „to coś”J


Bardzo chciałabym by wreszcie było znowu bezpiecznie i radośnie i mocno wierzę ,że jeszcze chwila i znowu będziemy mogli odetchnąć z ulgą czego Wam i sobie życzę.