Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia tradycji z zającem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia tradycji z zającem. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

O zającach w tradycji i moim domu ;)

Zabrałam się do robienia wielkanocnego stroika, bo czasu coraz mniej a ja właściwie nic jeszcze nie przygotowałam.

Stroik zrobiłam z tego, co wcześniej udało mi się znaleźć w moim kuferku.  Jestem stałą klientką sklepu o dumnej nazwie Centrum Wyprzedaży i zawsze coś mi się tam udaje kupić za nieduży grosz.
Dekoracje powinny być ładne, ale nie obciążać zbytnio świątecznego budżetu.






Oprócz ozdób potrzebnych do zrobienia stroika kupiła tam w tym roku zabawnego zająca a raczej dwa zające (jeden dla córki) na ciastka.


Oglądam to moje cudo od kilku dni i zastanawiam się skąd wziął się zając w wielkanocnej tradycji.
Z tego, co udało mi się dowiedzieć to już w starożytności był symbolem płodności i budzącej się wiosennej przyrody. W czasach przedchrześcijańskich zająca kojarzono z pomnażaniem dóbr i urodzajem.
Wiosną, kiedy odradzała się przyroda na terenie Europy Zachodniej czczono boginię płodności Eoster.

Zwyczaje te zostały wyparte przez chrześcijan, którzy obchodzili święto Zmartwychwstania razem z żydowskim świętem Paschy 14 dnia miesiąca wiosennego nissan. W naturalny sposób połączyło, więc Wielkanoc z pogańskimi tradycjami.

W dawnej ikonografii chrześcijańskiej zając symbolizował pokornych i biednych. Przedstawiany był z wraz motywem winnego krzewu.

W drugiej połowie XVIII wieku symbol wielkanocnego zająca bardzo się rozpowszechnił za sprawą coraz to popularniejszych kartek pocztowych, wysyłanych wraz ze świątecznymi życzeniami.
Zając często był przedstawiany na kartach pocztowych z koszykiem pełnym kolorowych jajek.

Mnie najbardziej podoba się tradycja obdarowywania dzieci przez wielkanocnego zajączka drobnymi upominkami w pierwszy dzień świąt wielkanocnych. Zwyczaj ten przywędrował do nas z Niemiec, przyjął się najbardziej na Śląsku, Pomorzu i na terenach zachodniej Polski. Zając zostawia łakocie i drobne prezenty w specjalnie przygotowanych w tym celu koszyczkach, wyścielonych pocięta zieloną bibułą. Ale jak koszyczka brak a dzieci grzeczne zając przymyka oko i zostawia prezent w trawie albo gdzieś, gdzie dzieci go znajdą;))

Mam w domu mnóstwo zająców.
Jest zając ozdobny z jajeczkiem w łapakach


 i zając „kieliszek”, na jako. 


Zajączek wymalowany przez moją córkę, kiedy jeszcze chodziła do szkoły podstawowej


 i taki przywieziony przez nią z Pragi.



Zajączki rozgościły się na serwetka


 i na klamerkach do suszenia prania.  


Mam serwetnik w kształcie zajączka. 


Jest zajączek z doniczka na zioła kupiony dawno temu przez mojego męża.  


Jest foremka do wycinania ciasteczek w kształcie zajączka.  


A z szuflady zerka na mnie jeszcze jeden zajączek 

aż dziw, że nie zgubił wśród tylu szpargałów. 


Życzę hojnego zajączka w tym roku:)

A dziś kiedy szukałam kleju w swoim kufrze znalazłam takie cudo a na nim ... oczywiście zające ;))

 .