Święta Bożego Narodzenia zawsze kojarzą się z blaskiem świec, choinką i wspólnym biesiadowaniem przy świątecznie udekorowanym stole. Przynajmniej tak powinno być . Bywa czasami zgoła inaczej, życie to nie zawsze cudowna opowieść . Jednak zawsze można choć odrobinkę rozświetlić ten niezwykły czas.
Dziś pokażę Wam jak można zrobić świece za kilka groszy .
1.
2.
Ta jak reszta też jest z resztek starych świec a pudełko to opakowanie po sałatce z łososia , oklejone złotym papierem i błyszczącymi koralikami :) Pudełko należy bardzo dobrze umyć ;))
3.
Tu do ozdoby wykorzystałam słoiczek po świeczce , ozdobny papier i kupione jeszcze w zeszłym roku gałązki . W środku posypałam świeczkę złotym pyłkiem.
4.
Bez motywu "serduszka" nie ma świąt;) W tym roku serduszka będą wszech obecne w naszym domu :)
5.
Kolejne pudełeczko po zapachowej świeczce dostało swoje drugie życie ;))
6.
I jeszcze szklany słoiczek po deserku , wystarczyło go obwiązać ozdobną wstążką . Została mi z zeszłego roku;)
Warto już dziś pomyśleć o bezdomnych , samotnych ludziach i zwierzakach . Tośka chciała coś o tym napisać bo dobrze wie jak to jest być wyrzuconym z domu nocą kotem, wie tez jak cudownie znaleźć dobry dom . Miała o tym napisać ale przysnęło się jej w cieple komputera więc ja w jej imieniu proszę nie zapominajcie o tych , którym los nie sprzyja, szczególnie teraz gdy na dworze mróz i śnieg :)




















