Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recznie malowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recznie malowane. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 stycznia 2020

Walentynkowe monidło :)




Jakiś czas temu kupiłam w nowo otwartym sklepie z akcesoriami do wystroju domu podobrazie, bo tak chyba się to fachowo nazywa  w kształcie serca.

Może nie jest to jakieś super profesjonalne podobrazie ale i cena przystępna no i ze mnie bardziej amator niż artysta;))

Jak je tylko przyniosłam do domu zaczęłam się zastanawiać co by na nim namalować . Może maki? Eee nie maki zimą . A może wiejską chatkę całą osypaną  śniegiem. Też nie, bo śniegu nie ma.

Przypomniałam sobie, że już niedługo Walentynki i, że jak Walentynki to zakochani a jak zakochani to najlepsze będzie monidło.

Co to takiego monidło?  To rodzaj portretu malowanego na podstawie zdjęcia .
Po raz pierwszy monidła zaczęto malować w XIX wieku to była tak alternatywa dla ręcznie malowanych portretów na które stać było tylko zamożnych obywateli. Monidla były tanie i dostępne dla wszystkich .



                Oba zamieszczone powyżej monidla sfotografowałam na targu staroci


Moi rodzice też mieli taki portret a nawet dwa jeden z okresu „narzeczeństwa” a drugi „ślubny”. Szczerze to na żadnym nie mogłam ich poznać.  
Monidła miały to do siebie, że choć malowane z fotografii były mocno wyretuszowane. Nie wiem, dlaczego zarzuca się im, że są synonimem kiczu wszak obecne fotografie celebrytów w kolorowych czasopismach i na stronach internetowych też mocno odbiegają od oryginału;))

Ale wracając do mojego monidła uznałam, że jeśli monidło pozwala na powiedzmy spore odstępstwo od oryginału to czemu nie namalować takiego na którym będą zamiast ludzi kot i chomik. Dlaczego akurat one?  Bo tak zwracają się do siebie osoby , którym postanowiłam namalować moje monidło.

Malowałam farbami akrylowymi a następnie utrwaliłam malunek werniksem do farb akrylowych, 







Boki obrazka okleiłam zieloną wstążką a do niej przykleiłam kwiatuszki zakupione w moim ukochanym „Centrum wyprzedaży”.




Zabawa przy monidle była super .