Jak mówi stare przysłowie „cudze chwalicie swego nie znacie” i wstyd powiedzieć ale dopiero w tym roku dane mi było zobaczyć i napić się wina w piwnicy , w której przez lata przechowywano wino a potem zapewne węgiel , i przetwory.
W tym roku można zobaczyć piwnicę przy ul. Kupieckiej i napić się wina z Winnicy Wzgórza Cisowskie.
Trafiliśmy tam dzięki zachęcie młodego mężczyzny , syna właścicieli wyżej wspomnianej winnicy, bo choć to centrum starego miasta to przy natłoku atrakcji można przegapić piwnicę swoistą atrakcję. Wiszący u góry kielich jak powiedzieli nam Państwo Rzeszutko od zawsze był znakiem , że „tu można napić się dobrego wina”.
Na rogu ulicy Kupieckiej i Ciesielskiej na budynku w
którym dawno temu winiarnia a potem cukiernia wisi winne grono z metalu ma
około 120 lat i tez miało zachęcać do odwiedzin i zakupów.
Winobranie potrwa do niedzieli ale jeśli nie zdążycie
odwiedzić naszego miasta i spróbować wina w tym roku to może w przyszłym.
W naszym mieście odbywa się też inna impreza „Dni Otwartych Piwnic Winiarskich"
Zapraszam serdecznie.
Tosia wina co prawda nie pije ale stwierdziła że kto wie może wybierze się na Winobranie:))



