Po raz kolejny wybrałam się do Szczecina tym razem był to prawie miesięczny pobyt nie do końca planowany . Czasami tak bywa, że zapomina się o własnym zdrowiu bo inni bardziej potrzebują naszej pomocy. Przychodzi taki czas, że trzeba podreperować własne zdrowie a to wymaga czasu .
Jednak mimo wszystko postanowiłam poszukać dobrych chwil i chyba mi się to udało. Kiedy przeczytałam o Festiwalu Win Pomorza Zachodniego postanowiłam, ze muszę tam być.
"Kiedy wiosna będzie rozkwitać w pełni, a dokładnie w dniach 21-23 kwietnia 2023 roku (piątek – niedziela), dziedziniec Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie zamieni się w wielki „winebar” na świeżym powietrzu. Wszystko to za sprawą trzeciej edycji Festiwalu Wina Pomorza Zachodniego. "
Wiadomo nie jest to tak duża impreza jak nasze zielonogórskie Winobranie ale warto było spróbować i przyznaję wina bardzo mi smakowały a i sam festiwal wart polecenia.
W wolnych chwilach jak zawsze gdy dane jest być w Szczecinie wybrałam się na spacer.
najstarsze kino na świecie istnieje od 1907 roku
A po spacerze trudno nie skusić się na drobną przekąskę na przykład pieczarki nadziewane serem z odrobinką boczku i pysznego sosu w greckim barze na nabrzeżu przy Odry wiadomo gdzie marynarze tam smakołyki z całego świata . :))
Przed cały czas dzielnie w walce z przeciwnościami losu wspierali mnie najbliżsi i oczywiście koteczka Tosia. 😊