Na jarmarku
nie zabrakło pięknych ręcznie robionych ozdób, serwetek, maskotek, palm
wielkanocnych, pisanek, kraszanek.
Można
też a jak że uzupełnić braki w garderobie
przed świętami bo są stragany z przysłowiowymi gaciami, skarpetami i tym
podobnymi częściami garderoby damskiej , męskiej i dziecięcej;))
A jeśli już o dziatwie mowa to jest jak zawsze
atrakcji wiele bo i zamek dmuchany
i
zając , którego można pokolorować wedle uznania,
są warsztaty plastyczne gdzie dzieci
pod okiem instruktorów mogą nauczyć się jak z niczego zrobić piękne ozdoby
wielkanocne.
Nie zabrakło
muzyki tej mechanicznej no i tej „na żywo”
.
Gdy ktoś zgłodniał to mógł posilić
się sporą porcją pysznego żurku lub pajdą chleba ze smalcem i nie zapłacić ani
grosika za ów poczęstunek. W końcu jak poczęstunek to wiadomo ,że darmowy;)
Na jarmark ludzie przybywają czym tam maja rowerem , samochodem a jak kto woli latającym jajkiem;))
Nie zabrakło i fotografów bo jak tu nie sfotografować takiego zamieszania;))
Jak
zwykle spotkałam kilka zająców , które Was wraz ze mną serdecznie pozdrawiają ;)