środa, 6 grudnia 2017

Bombka dla piwosza nr 2=)



Wśród moich kapsli znalazłam kilka jedno barwnych i pomyślałam ,że nadają się do przyozdobienia
świątecznej bombki choinkowej. Styropianowe ozdoby są niedrogie więc przy odrobinie pracy można co roku zrobić nowy komplet . Oczywiście szklane ozdoby są piękne i eleganckie ale czasami warto pokusić się o własnoręczne wykonanie ozdób choinkowych niedużym kosztem.
Kapsle wynalazł Irlandczyk Wiliam Painter w 1892 roku . Kapsle nazywane zamknięciem koronowym to obok zakrętek najlepsze zamknięcie szklanych butelek. Wiliam Painter podobno metodą prób i błędów ustalił, że kapsel, aby dobrze spełniał swoje zadanie powinien mieć 24 ząbki.
 Obecnie a konkretnie od lat 60-tych XX wieku kapsle mają 21 ząbków dlaczego akurat tyle zdania są podzielone jedni twierdza ,że maszyny służące do kapslowania butelek przy 24 ząbkach często się zacinały a inni ,że chodziło o to by ominąć patent Paintera  i wprowadzić na rynek tańsze kapsle . Tyle wyczytałam w internetowych źródłach.

W dzieciństwie uwielbiałam grę w kapsle. Rysowało się kredą tor wyścigowy na asfalcie albo patykiem na piasku , kapsle ozdabiało plasteliną i rozpoczynał się wyścig. Wygrywał ten który pierwszy "dojechał" do mety.
Mam  około 200 różnych kapsli jak to się zwykło mawiać jakoś tak same się nazbierały=))
Oprócz  niepowtarzalnych egzemplarzy mam też takie , które odkładam bo może coś z nich zrobię.

No i pomyślałam ,że wykorzystam je do ozdobienia bombki. Najpierw "rozbiłam" je młotkiem by nadać im plaski kształt a następnie przykleiłam klejem do uprzednio pomalowanej bombki. Następnie pomalowałam kapselki brokatowym lakierem do paznokci , obramowałam każdy kapsel miedzianą konturówka do szkła. Jeszcze tylko wstążeczka by na niej zwiała moja ozdoba i gotowe.







Bombki , dobre  piwo i można zaczynać świętowanie=))



2 komentarze: