Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pin up. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pin up. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 marca 2020

Prezent dla prawdziwej kobiety ;))


Właściwie to obiecałam sobie, że dziś nic nie robię, ale mi się zrymowało;))
 Dziś 8 marca Dzień Kobiet  czyli panie świętują a panowie jak tam sobie chcą .


O samym  święcie napisano już  mnóstwo choć nie zaszkodzi przypomnieć ,że nie jest to żaden komunistyczny wymysł ale hołd oddany kobietom walczącym o swoje prawa.  Więcej poczytaj w Wikipedii Dzień Kobiet

Najbardziej mnie denerwuje kiedy to kobiety same rezygnują np. z prawa do stanowienia o sobie, z prawa do równego wynagrodzenia, prawa do nauki itp.

Już słyszę jak ktoś mówi „no tak feminizm kończy się wtedy kiedy trzeba wnieść walizkę po schodach”. O tuż nie do końca tak jest przynajmniej w moim przypadku;) 
Pamiętam taką zabawną sytuację kiedy to podczas wsiadania do pociągu jeden z moich kolegów chwycił za moją walizkę by mi ją wnieść do przedziału. Ofukałam go ,że sama sobie dam radę . Kolega się odrobinkę obraził ja go przeprosiłam i mieliśmy z tej sytuacji powód do żartów. No cóż nic minie tak nie denerwuje jak słodkie kobietki gotowe rozpłakać się na zawołanie z byle powodu a po chwili wbić przysłowiowa szpilę w serce innej kobiety.

Ale żeby nie było nie jestem ani taka słodziutka jak cukierek ani taka wredna jak żmija. Jestem kobietą a kobieta zmienną jest.

Dziś kiedy już odebrałam wszelkie życzenia, kwiaty i słodkości postanowiłam coś zrobić dla siebie i dla innych. 



Dla siebie bo to ja będę tego używać a dla innych bo to coś będzie ostrzegać przed próbą zbytniego spoufalania się .;))
Co  takiego zrobiłam ?

O tuż na torbie a jakże ekologicznej namalowałam kapelusz i buciki.
Kapelusz czarownicy z słodziutką chusteczką w stylu „pin - up”  i czerwone szpilki  co prawda pewnie miałabym kłopot by w takich ustać ale pomarzyć  dobra rzecz.









Kochane dziewczyny wszystkiego dobrego i pamiętajcie to my jesteśmy piękniejszą połową ludzkości.








środa, 2 września 2015

Koszulka z pin up i kotem...




Piękne pracujące dziewczyny z lat 40-tych i 50-tych uśmiechały się z plakatów najpierw do żołnierzy walczących na wojnie a później do tych co odbudowywali świat ze zgliszczy. Dziewczyny upinały włosy w fale ubierały szerokie spódnice , obcisłe sweterki i po pracy szły na tańce. Może to dziwne „pin up” słodkie i piękne ale też niezależne stały się symbolem feministek .
I choć dziś tamte dziewczyny są dawno na emeryturze to ich wnuczki dalej są zauroczone moda z tamtego okresu i uroda swoich babć=)






















Pokusiłam się o wymalowanie na koszulce takiej słodkiej dziewczyny . Siedzi na walizce bo wyrusza w świat na studia a może do pracy w fabryce w każdym razie bierze los w swoje dłonie.
W podroży towarzyszyć będzie jej czarny kot , bo czarny kot przynosi szczęście .=)








wtorek, 9 czerwca 2015

Rowerek dla pin up namalowany na koszulce...


Dziś od samego rana wszyscy mnie rozpieszczają moi bliscy , przyjaciele i znajomi z okazji... no właśnie z okazji urodzin. Podobno kobiety obchodzą urodziny gdzieś tak do trzydziestki ale ja nie znam kobiety , która wygląda na więcej niż trzydzieści lat=))
Taki mam dobry nastrój ,że postanowiłam zmienić dość zwyczajną koszulkę w taką w stylu pin up.
Co oprócz czerwonej pomadki do ust, czarnej kreski na powiekach i rozkloszowanej spódnicy powinna mieć prawdziwa dziewczyna pin up? Oczywiście rower, taki cudny cukierkowy z koszyczkiem na kierownicy . 










Właśnie taki rower namalowałam na koszulce .
Kolory podpowiedziały mi ilustracje w piśmie „Burda vintage Cudne lata 50!”.










 Róż, błękit dodałam troszkę złota i słodziutki rowerek gotowy. A żeby było jeszcze słodziej doszyłam maleńką kokardkę na kierownicy i guziczki by wyglądało,że rowerek jedzie po cukierkowej drodze=)




























Spodobało mi się takie powiedzenie znalezione w internecie: „Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę, musisz się poruszać naprzód. „
Coś w tym jest =)

A tu koszulka ,że tak powiem w boju=))

czwartek, 2 kwietnia 2015

Zabawa z fotografią w stylu pin up.


W przerwie przygotowań do świąt a raczej w ramach chwilowego odpoczynku między
gotowaniem , sprzątaniem i pieczeniem ciast urządziłyśmy sobie z córką sesję w stylu pin up.
Moda na pin-upy rozpoczęła się pod koniec lat 30. XX wieku. Pin-upy stały się ikoną mody i uściśleniem ideału kobiety w latach 40 i 50 XX wieku. To czasy młodości mojej mamy a babci Emilii. Jednak moda ma to do siebie,że co pewien czas powraca.
Nazwa pin-up ( ang. pin up – przypinać, przymocowywać). wzięła się od plakatów z pięknymi dziewczynami, które mężczyźni wieszali na ścianach . Prekursorką tego stylu i legendą jest Bettie Page urodzona w 1923 roku.
Jednak najsłynniejszą pin-up girl była Marilyn Monroe.
Co jest charakterystyczne dla tego stylu ? Na pewno bandamka związana na upiętych w loki włosach , czerwone usta, powiewne sukienki lub obcisłe spodnie , szpilki słowem wszystko co kobiece.



Co było nam potrzebne oprócz odpowiedniego stroju i aparatu fotograficznego by zrobić fotograficzną sesję w stylu współczesnej pin up ? Oczywiście tatuaże . Ja nie popieram idę zdobienia sobie ciała pstrymi rysunkami , które pozostaną na cale życie dlatego tatuaże Emilii są chwilowe i w dodatku kosztują tylko 10 złotych . Można je zdjąć i schować do szuflady =))










Jak zwykle każdej z nas podobały się inne fotografie co do jednej byłyśmy zgodne=)




 Te wybrałam ja



 a te wybrała Emilia=)


Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim.