Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 września 2023

Kot i początek roku szkolnego...

     Pierwszy września to tradycyjnie w Polsce początek roku szkolnego w tym roku 1 września przypadał w piątek więc przesunięto początek roku szkolnego na poniedziałek czyli 4 września 2023 roku.



    Pierwszy dzwonek w szkole oczywiście z kotem jakżeby moglo być inaczej?:)) 



    Należę do tej grupy osób , które za szkoła nie przepadały dlatego zawsze podkreślam, że uczyłam się dobrze by szybko skończyć naukę w szkole . Kiedy chodziłam do szkoły podstawowej dziwiło mnie,że są osoby, które powtarzają naukę w tej samej klasie dwa lata z rzędu. ;))

    Zapytałam naszą kotkę Tosie czy nie wybiera się do szkoły .

- Tosiu, Tosiu chcę ci coś powiedzieć...

-  niby co jest takie ważne

- jutro początek roku szkolnego , może chcesz zacząć naukę w szkole?





- zastanowię się , chyba jednak nie,

- Na razie sobie odpocznę i pomyślę może za rok albo dwa ...;))



Tosia do szkoły się w tym roku się nie wybiera, więc kredki można zjeść popijając poranną kawę. Pewnie się dziwicie, jak to zjeść kredki ?


Nic w tym dziwnego gdy kredki są z czekolady;)

    Może są gdzieś koty chętne do nauki w szkole. Namalowałam portret takiego kota . 




Nasza Tosia bardzo interesuje się nauką malowania farbami akrylowymi, może niedługo poznamy jej dzieła;))

    Warto przypomnieć dzieciom,że przechodząc przez ulicę lepiej nie korzystać z telefonu, bo to może rozpraszać uwagę .


Takie napisy na chodnikach sfotografowałam w Świdwinie bardzo mi się spodobały ostrożności nigdy dość.

    Trzymam kciuki za wszystkich rozpoczynających jutro kolejny rok nauki szkolnej.





wtorek, 3 maja 2022

Majowo, wiosennie i spacerowo…:)

 

         Ostatnio nie wiele było czasu na spacery z aparatem fotograficznym po dobrze znanych ulicach w poszukiwaniu ciekawych kadrów. Ciągle człowiek gdzieś biegnie, śpieszy się by nie zapomnieć, nie przegapić a życie pędzi i ani się człowiek obejrzał a tu już przyszedł maj. Maj miesiąc zakochanych i kochanych, miesiąc egzaminów maturalnych i najdłuższego w roku „weekendu „ oczywiście u nas w Polsce.:)

         „Najdłuższy Weekend Nowoczesnej Europy” jak zwykliśmy nazywać te kilka majowych dni dobiega końca, więc czas pokazać jak wygląda w moim obiektywie. W centrum miasta ruch jest spory za to na bocznych ulicach czas płynie leniwie.

         Zapraszam do mojej fotogalerii:)

Doniczka pewnie pożyczona od olbrzyma ale bratki pięknie w niej wyglądają

Są i lody tak duże, że całe przedszkole by nie dało rady ich zjeść . A może jednak dzieci dały by radę? 


Spacer z pieskiem ...






Nie , nie to tylko manekin:))


Na tabliczce napisano" Obiekt monitorowany" , ciekawe te manekiny nie mają głowy do monitorowania, gdyby miały to i tak o modzie by myślały;))









"Brama wjazdowa nie zastawiać"  i co ? Nic , zastawiono i już;))




Malusi wóz strażacki zaparkował na parapecie . 





 

niedziela, 8 marca 2020

Prezent dla prawdziwej kobiety ;))


Właściwie to obiecałam sobie, że dziś nic nie robię, ale mi się zrymowało;))
 Dziś 8 marca Dzień Kobiet  czyli panie świętują a panowie jak tam sobie chcą .


O samym  święcie napisano już  mnóstwo choć nie zaszkodzi przypomnieć ,że nie jest to żaden komunistyczny wymysł ale hołd oddany kobietom walczącym o swoje prawa.  Więcej poczytaj w Wikipedii Dzień Kobiet

Najbardziej mnie denerwuje kiedy to kobiety same rezygnują np. z prawa do stanowienia o sobie, z prawa do równego wynagrodzenia, prawa do nauki itp.

Już słyszę jak ktoś mówi „no tak feminizm kończy się wtedy kiedy trzeba wnieść walizkę po schodach”. O tuż nie do końca tak jest przynajmniej w moim przypadku;) 
Pamiętam taką zabawną sytuację kiedy to podczas wsiadania do pociągu jeden z moich kolegów chwycił za moją walizkę by mi ją wnieść do przedziału. Ofukałam go ,że sama sobie dam radę . Kolega się odrobinkę obraził ja go przeprosiłam i mieliśmy z tej sytuacji powód do żartów. No cóż nic minie tak nie denerwuje jak słodkie kobietki gotowe rozpłakać się na zawołanie z byle powodu a po chwili wbić przysłowiowa szpilę w serce innej kobiety.

Ale żeby nie było nie jestem ani taka słodziutka jak cukierek ani taka wredna jak żmija. Jestem kobietą a kobieta zmienną jest.

Dziś kiedy już odebrałam wszelkie życzenia, kwiaty i słodkości postanowiłam coś zrobić dla siebie i dla innych. 



Dla siebie bo to ja będę tego używać a dla innych bo to coś będzie ostrzegać przed próbą zbytniego spoufalania się .;))
Co  takiego zrobiłam ?

O tuż na torbie a jakże ekologicznej namalowałam kapelusz i buciki.
Kapelusz czarownicy z słodziutką chusteczką w stylu „pin - up”  i czerwone szpilki  co prawda pewnie miałabym kłopot by w takich ustać ale pomarzyć  dobra rzecz.









Kochane dziewczyny wszystkiego dobrego i pamiętajcie to my jesteśmy piękniejszą połową ludzkości.








niedziela, 24 września 2017

Ciekawski królik na poduszce =)



Czego to ludzie nie wymyślą widywałam koty na smyczy , fretki , szczury noszone w kapturach kurtek , świnki morskie, chomika nawet żółwie podróżujące ze swoimi właścicielami pociągiem ale żeby królika prowadzać w szelkach jak nie przymierzając szczeniaka no to już jak dla mnie za wiele moja - sąsiadka Zosia była bardzo oburzona kiedy mi to mówiła. Przytaknęłam bo ja też królik owszem widywałam ale nigdy w szelka na spacerze.
No a tu moja córka dorosła zresztą już ostatnio powiedziała ,że marzy jej się taki właśnie udomowiony królik , nie przekonała mnie jednak do pomysłu choć królik nie mieszkał by w moim domu ale jednak królikom w szelka mowie stanowcze „Nie”=))
Królik to sympatyczne zwierzątko choć w Australii uważane za szkodnika . Króliki zostały sprowadzone w 1859 z Anglii i wypuszczone przez Thomasa Austina . Niestety nie przewidziano,że
Króliki rozmnożą się i będą stanowić zagrożenie a nawet doprowadzą do malej katastrofy ekologicznej. Z problemem poradzono sobie w 1996 roku i króliki co prawda dalej występują w Australii ale w małych ilościach.
Królik – polska nazwa zwyczajowa kilku gatunków zajączków z rodziny zającowatych. Królik to typowy roślinożerca.
Wśród około 100 ras królików jest też wyhodowany na początku XX wieku królik miniaturowy. Zgodnie z założeniem naukowców udało się wyhodować malutkie przyjazne człowiekowi zwierzątko o niewielki wymaganiach hodowlanych.
Króliki to również bohaterowie wielu bajek i kreskówek najsilniejszy to Królik Bugs z kreskówek Warner Brothers, wymyślony w 1938 r. przez Teksa Avery’ego i Chucka Jonesa. Bugs chrupie marchewkę i często powtarza Co jest, doktorku?.
Pomyślałam ,że namaluję króliczka na poduszce.
Najpierw jak zwykle przejeżdżam kila fotografii a potem narysowałam królika i przeniosłam go za pomocą klaki barwiącej na poszewkę poduszki. Dzięki farba do tkanin mój króliczek nabrał kolorów. Na szyi zawiązałam mu czerwona chusteczkę tak by pasowała do wielkiej ażurowej czerwonej kuli na która króliczek się zapatrzył. Kula to po prostu wyszperana w moim kuferku czerwona szydełkowa serwetka . Kocham ręcznie robione koronki i jeśli tylko uda misie taką wyszperać w sklepie typu second hand , natychmiast ja kupuje i zastanawiam się jak dać jej drugie życie=)

Przedstawiam Wam mojego królika z poduszki=))
























Króliki  , zające są modne w tym sezonie wyczytałam a raczej zobaczyłam w grudniowym numerze Mojego Mieszkania
i co uszaci górą=))