Może warto, choć na chwilkę oswoić strach i zakpić z dręczących nas lęków. Przebrać się za nieziemską postać i podjadając słodycze obejrzeć film lub opowiedzieć zabawną historię.
Nie warto rezygnować z radości i spędzania czasu w rodzinnym gronie, może za rok będziemy opowiadać o tym jedynym w swoim rodzaju Halloween i cieszyć się, że mimo wszystko udało nam się wykrzesać odrobinkę radości w tym trudnym czasie.
Z reguły nie oglądam horrorów wolę stare filmy o duchach i zjawach bez przesadnego epatowania efektami specjalnymi, bo co to za frajda „oglądać” film z zamkniętymi ze strachu oczami.
W Polsce Halloween obchodzony jest od niedawna.
„Halloween. – Zwyczaj związany z maskaradą, obchodzony w wielu krajach w wieczór 31 października. Odniesienia do Halloween są często widoczne w kulturze popularnej, głównie amerykańskiej. Halloween najhuczniej jest obchodzony w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii.”
Źródło Wikipedia
Chcę Wam pokazać kota, którego narysowałam z okazji Halloween.
To mały radosny rozrabiaka w kapeluszu czarodzieja w towarzystwie dyni.
Ja mam już dynię nie wiem czy dotrwa do Halloween, bo mój mąż gotuje pyszną zupę dyniową i nie ręczę czy dynia nie wyląduje w garnku .




