Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 kwietnia 2016

Przygotowań do wakacji część następna=))


Ostatnio ciągle coś maluję a to koszulki a to poduszki czy torby.  Czekam na wakacje a raczej na wyjazd nad morze, kocham morze choć nasz Bałtyk zimnawy bywa nawet w upalne lato.





















Dostałam bon na 20% zniżkę na zakupy powyżej 100 złotych w sklepie C&A . Z reguły nie kupuję na silę byle tylko skorzystać z bonusu ale tak wyszło,że do rachunku wynoszącego 100 złotych brakowało mi około 20 więc czemu nie. Dołożyłam koszulkę za te 20 złociszy i bach koszulka zmieściła się w bonusie i mam ją za "darmoszkę"=)) Nie należę do tych co kochają zakupy i biegają na wyprzedaże czy inne takie... tym bardziej jest to mój sukces =))

Koszulkę podaruję córce jest w marynarski wzorek czyli w paseczki granatowo -białe.

Kotwica, koniecznie musi tu pojawić się kotwica pomyślałam i... i zabrałam się do roboty.


Najpierw przeniosłam wzór z kartki na koszulkę przy pomocy białej kalki barwiącej (kupionej w sklepie internetowym).






Obszyłam wzór białą nitka by nie zmazał się w trakcie wyszywania no i by haft miał równe kontury a następnie białą nitka muliną wyhaftowałam kotwicę.








Zapasy muliny podarowała mi moja mama pozostały jej jeszcze z czasów kiedy sama haftowała prawdziwe dzieła sztuki. Mulina produkowała fabryka nici "Odra" w Nowej Soli o której już pisałam http://kufereklucyny.blogspot.com/2015/04/haftowane-bratki-i-wspomnienia-o.html



Kiedy już kotwica była gotowa czerwona nitka wyszyłam sznur przeplatający się przez "ucho" kotwicy. Hafy należy prasować po lewej stronie , nie boja się prania można je prac w pralce choć zapewne lepiej by było robić to ręcznie.














Zapewne to jeszcze nie koniec przygotowań do wakacji wszak na wakacje czeka się cały długi rok a haftowanie nawet niewielkich wzorów to żmudna i niestety czasochłonna praca=)

sobota, 26 września 2015

Trampki malowane …. stare jak nowe=))

 
Malowanie trampek czy tenisówek to nowa moda przynajmniej ja odkryłam ja tego lata.
Malowanie wzorów farba do tkanin na obuwiu tekstylnym to znakomity sposób na nadanie in osobistego charakteru lub podarowanie „nowego życia”. Tym razem zainspirował mnie haft wrocławski. W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku kiedy jeździłam na wakacje do Wrocławia
( tam studiowała, pracowała i mieszka do dziś moja starsza siostra Alina) odkryłam uroki haftu wrocławskiego. Haft ten inspirowany jak pisano nawiązywał do wzorów secesyjnych.
Autorem projektów był wrocławski hafciarz Czesław Rodziewicz.
Siostra podarowała mi album z wzorami Cz. Rodziewicza pamiętam ,że haftowałam je na sukienkach swoich i koleżanek . Jedna z takich prac uchowała się do dziś i sama dziwie się skąd miałam aż tyle cierpliwości by wyszywać te drobne linie i kropeczki. Ale efekt wart był trudu=)






















Oczywiście na trampkach nie da się wyhaftować wzoru z powodów nazwijmy je technicznymi ale można pokusić się o wymalowanie wzorków inspirowanych haftem wrocławskim. Efekt jest całkiem ,całkiem.