Niedługo, bo
już 9 czerwca są moje kolejne urodziny. Które? A czy to ważne, wszak szczęśliwi
czasu nie liczą.
Z tym
szczęściem bywało i bywa u mnie różne pewnie jak u każdego z nas.
Fortuna
kołem się toczy raz jest dobrze innym razem bywa kiepsko. Są jednak w życiu rzeczy,
które sprawiają, że po każdym upadku podnosimy się i ze zdwojoną siłą walczymy
dalej. Rodzina, przyjaciele no i pasje nasze pasje te wielkie i te małe to to dla kogo i dlaczego warto żyć.
Mam w życiu
mnóstwo rzeczy, które uwielbiam podróże, książki, i oczywiście malowanie, rysowanie
i wszelakie amatorskie sztuki uprawianie.:)
Moi bliscy i
przyjaciele doskonale wiedzą , że kocham rysować, malować i nowe wyzwania.
Dostałam od
córki i jej chłopaka niezwykły prezent dwie książki o rysowaniu i sztalugi. Ucieszyłam
się tak bardzo, że rysuję maluję prawie codziennie i cieszy mnie to ogromnie.
Pierwsza
książka to „Sztuka rysowania” książka zawiera wskazówki jak rysować krok po kroku.
Zawiera tajniki szkicowania, zasady i techniki rysunku, tajemnice światła i cienia,
zasady perspektywy, sekrety kompozycji i wiele innych przydatnych informacji
nie tylko dla poczatkującego, ale i dla bardziej doświadczonego plastyka.
Książka
zawiera ilustracje inspirowane na publikacjach znanego rysownika Waltera
Fostera.
Bogaty
zestaw ćwiczeń pozwala lepiej opanować technikę rysowania rośli portretów,
postaci w ruchu, pejzaży i martwej natury.
Druga książka,
jaka mnie obdarowano to pozycja z tej samej serii „Sztuka rysowania w kolorze” zawiera
informacje jak malować kredkami akwarelowymi i pastelami.
Obie pozycje
są pięknie wydane w formacie A-4, maja mnóstwo przepięknych ilustracji.
Lepszego
prezentu nie mogłam sobie wymarzyć no i do tego sztalugi moje pierwsze w życiu
a żyję już trochę na tym świecie.
Słowem jak
napisali autorzy „Odkryj w sobie artystę i rozwijaj talent”.
A oto moje
pierwsze dzieła. Zapraszam :)
A dziś bukiet dostałam :)
















