Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bałtyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bałtyk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 lipca 2021

Wakacje nad Bałtykiem od zachodu do zachodu słońca:)

 

 


            Kolejne wakacje w Świnoujściu? Tak, lubię to nadmorskie miasto, bo jest w nim wszystko, czego mi potrzeba morze, plaża, dobre jedzenie, mili ludzie i ten nadmorski gwar.   Pewnie, że są tacy, którzy potrzebują spokoju i odrobiny nudy ja do nich nie należę. Najlepszą rozrywką jest dla mnie obserwowanie świata ludzi, zwierząt, ptaków. Siadam na plaży albo na ławce przy promenadzie lub w kawiarnianym ogródku i obserwuje świat w końcu życie to niekończący się film. 









W tym roku zaskoczyła mnie mnogość czworonogów na wakacjach oczywiście głownie były to psy noszone na rękach, spacerujące obok swoich ludzi, kąpiące się w morzu a czasami wożone w wózkach takie psie leniuszki:), 













Choć na promie spotkałam kota, który razem ze swoim człowiekiem przyjechał na wakacje do Świnoujścia to większość kotów, jakie spotkałam to byli rdzenni mieszkańcy miasta:)




Świnoujście zmienia się z roku na rok powstają nowe hotele, apartamentowce akurat to niekoniecznie mnie zachwyca, ale wiem, że dzięki temu poprawia się, jakość usług konkurencja robi swoje.




Wieczorami odbywają się koncert my trafiliśmy na koncert odbywający się w ramach muzycznych wieczorów „Summer Music Cafe" Hanny Śleszyńskiej, Piotr Gąsowsowskiego, Robert Rozmusa.




Świnoujście to miejsce gdzie spędzamy wakacje od blisko 20 lat, co nie znaczy, że to jedyny kierunek naszych podróży. Zapraszam na wakacje od zachodu do zachodu słońca, czyli nie na jeden a kilka dni uchwyconych w moim coraz starszym obiektywie:).






 

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Wakacyjnie znad Bałtyku.

                Kiedy zeszłego lata zapomnieliśmy wrzucić pieniążek do morza moja przesądna dusza podpowiadała mi, że na pewno tu nie wrócę? Byłam faktem zmartwiona, ale co tam wbrew wszystkiemu postanowiłam, że gdzie jak gdzie, ale na wakacje do Świnoujścia pojadę choćby nie wiem, co się działo;))
 No i słowa dotrzymałam. A co do przesądów można powiedzieć, że się spełnił, bo okazało się, że Dom Wczasowy Bryza rozebrano i rozpoczęto na jego miejscu budowę apartamentowca. 


Poprosiła mojego kolegę Edwarda o polecenie mi jakiegoś pensjonatu w Świnoujściu, bo wiem, że nie poleciłby czegoś, czego sam nie sprawdził. Resztą zajęła się moja córka, choć mieliśmy obawy czy aby opcja z wyżywieniem to dobry pomysł, bo oboje z mężem pamiętamy czasy PRL, kiedy to żywienie bywało czasami dość kiepskie no i trafiali się odrobinę kłopotliwi współbiesiadnicy. Jednak czasy się zmieniły i obyczaje również i pomysł okazał się bardzo trafiony. 



Świnoujście ciągle się zmienia, choć trudno mi zaakceptować wycięcie dużej ilości drzew w pasie nadmorskim i budowę dużych i drogich hoteli tuż nad samym morzem. 





 Zniknęło też z powierzchni stare sanatorium, które co prawda od lat było już tylko pustostanem. Powstać ma w tym miejscu apartamentowiec, który sadząc po informacjach zamieszczonych na banerach ma być przynajmniej zewnątrz identyczny jak stary budynek.





W  trym roku moją uwagę przykuł koty piękne, dostojne i obfotografowywane przez turystów niczym gwiazdy filmowe;)






Ze Świnoujścia już tylko krok do Niemiec. Wakacje bez odwiedzenia Ahlbeck to nie wakacje;)
http://kufereklucyny.blogspot.com/2013/08/ahlbeck-odwiedzam-co-roku-informacje.html
 Tam również wiele się zmienia, choć na molo można, jak co roku się wyciszyć w towarzystwie mew i rybitw, które chętnie pozują do fotografii.






Osobiście polecam wyprawę do Trassenheide na farmę motyli bilet kosztuje 14 euro dla dorosłej osoby i 8 dla dziecka. Bilet wstępu obejmuje cztery atrakcje i nie jest określony ścisłymi ramami czasowymi można odwiedzić każda z nich w dowolnym czasie (nawet w przyszłym roku bilet będzie ważny oczywiście, jeśli go wcześniej nie wykorzystamy).




























Ja ciągle odkładam wizytę w domu szalonych żelazek zapewne wybiorę się tam w przyszłym roku.  Do wszystkich nadmorskich miejscowości można dojechać kolejka UBB. Bilet całodzienny jest tym tańszy im więcej osób podróżuje na jeden bilet. My za cztery osoby zapłaciliśmy 32 euro a bilet był całodobowy.






Jako że nasz bilet był całodobowy z nienormowana ilością przesiadek w drodze powrotnej zahaczyliśmy o Koserow a tam odwiedziliśmy farmę Karls z wioska przygód, manufakturą jedzenia, prażalnia kawy, kuchnia marmolady, manufakturą czekolady, mnóstwem atrakcji dla dzieci słowem jechać obok i nie wstąpić to grzech·) Za wstęp nie trzeba płacić a atrakcje są albo bezpłatne albo koszt biletu jest niewielki. 



Polecam pyszne nalewki, drzem z truskawek, musztardy smakowe no i oryginalne drobiazgi jak choćby wieszak z głową kota za 3,99 euro czy świecznik, który można umieścić na butelce po winie z truskawek lub rokitnika.




Warto skorzystać z okazji i urozmaicić wakacje, kiedy już opalimy nasze ciało i wykapiemy się w falach Bałtyku.