Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 listopada 2023

Listopad czas deszczu nudy i...

     Jak już wielokrotnie pisałam nie lubię jesieni . Listopad to  dość smutny miesiąc mało w nim słonecznych dni no i za chwilkę zacznie się zima, która  fajna jest tylko na fotografiach;))

Może to dziwne ale w listopadzie braliśmy ślub i co roku obchodzimy kolejne rocznice :) Szczerze to nie wierzę w to,że ślub należy brać w miesiącach z literką "r" w nazwie moim zdaniem nie ma to znaczenia w jakim miesiącu ludzie biorą ślub ważne by potrafili się ze sobą dogadać ;) 

Taki bukiet dostałam od osobistego małżonka na kolejną już rocznicę słoneczniki poprawiają humor w deszczowy dzień:)



    Ale wracając do tematu co robić w listopadowy dzień by nie popaść w depresję ? Może namalować coś na liściach , których mnóstwo leży na chodnika, w parkach .








     Można wykorzystać znalezioną muszlę ślimaka dużo ich jesienią w ogrodach .




"Ślimak winniczek (Helix pomatia) – gatunek lądowego  z rodziny ślimakowatych (Helicidae). 

Występuje w południowo-wschodniej i centralnej Europie. W Polsce pospolity niemal na całym niżu oraz pogórzu, w górach rzadszy, dochodzi tylko do regla dolnego. Zamieszkuje obszary o dużej wilgotności, lasy, parki, ogrody. Żywi się świeżymi liśćmi, stąd często uważany za szkodnika ogrodów. Zimuje w ściółce, ukryty pod roślinnością. Jest obojnakiem, kopuluje wiosną. Jajeczka składa w niewielkich dołkach."

źródło Wikipedia

A jak nie znajdzie się muszli ślimaka winniczka  to poszukajcie muszli przegrzebek inaczej nazywanych muszlami Jakuba.




Grecy wierzyli,że przynosi szczęście . 

Muszla św. Jakuba to jeden z symboli pielgrzymujących do  miejscowości Santiago de Compostela, .w Hiszpanii..

    Można też ozdobić torbę na zakupy znalezionymi w szufladzie koralikami i nadać jej odświętny wygląd.




A jak ma się ochotę na coś słodkiego to warto spróbować upiuec ciasteczka oczywiście w kształcie kotów, bo kot jest najlepszy na jesienne wieczory:))











wtorek, 17 października 2023

Kilka sposobów na jesienną nudę podpowiedzi kotki Tosi;))

         Jesień zawitała do nas w tym roku później niż zwykle i jest cieplejsza niż te sprzed lat. 



Nie przepadam za jesienią. Nie znaczy to wcale, że jesienią nie można się dobrze bawić.

Spytałam kotkę Tosię :



 -Tosiu jak myślisz można jesienią ciekawie spędzi czas?

Odpowiedziała mi w kilku krótkich kocich słowach;))

-  miał, miał jasne, że tak można pójść do opery na przykład na Carmen ,





albo do kawiarni na pyszne ciasto i kawę.



Wieczorem poczytać dobrą powieść lub dowiedzieć się nowych rzeczy o ziołach.





A jak ma się czas i chęci zrobić konfitury np. z pigwy albo innych owoców .




Wieczór przy świecach lub pięknie pachnących kadzidełkach to też super sprawa. Świecznik i podstawkę na kadzidełka można ulepić samemu z glinki.










A byłabym zapomniała , zawsze  można wymalować kolejnego stawonoga na koszulce i podarować ją komuś by umilić mu jesienny czas. 





A ty Tosiu jakie masz plany na dzisiejszy jesienny dzień ?

- Muszę odpocząć bo nocą koty czuwają nad bezpiecznym snem swoich ludzi ;))



sobota, 29 października 2022

Na jesienne smutki najlepszy koci albo lisi portret;)

     Jesień zapanowała w moim mieście i czy się to komu podoba czy nie potrwa jeszcze co najmniej miesiąc. Na moje szczęście jest ciągle ciepło i słonecznie ale kto wie czy za kilka dni nie zrobi się szaro, buro i ponuro. 

Jesień co prawda wygląda pięknie na fotografiach i ci co kochają fotografowanie są nią zachwyceni ale ...




    Jesienne liście są kolorowe i świetnie nadają się do malowania po nich . Można namalować na liściu portret lisa i podarować taki liść ukochanej osobie albo udekorować własny dom.






Na liściach maluję farbami akwarelowymi a kiedy wyschną utrwalam malunek lakierem do włosów. 

         Kupiłam w sklepie krążek z drewna i kilka jesiennych ozdób i zrobiłam z niego "wianuszek" na drzwi . No tak ale bez kota to nie to.  Kot i to rudy musi być . 

Jeden z grzybków już tam był wiec nie pozostało mi nic innego jak domalować pozostałe dwa:)









Na drewnie najlepiej malować farbami akrylowymi a później utrwalić je werniksem. 

     Koniec października to też Halloween , który w Polsce ciągle wzbudza nie wiem dlaczego wiele kontrowersji. Moim zdaniem zupełnie zbędnych,

    Namalowałam kota na kartce , kot choć w kapeluszu czarownicy jest pogodny i na pewno przynosi szczęście. Mam nadzieję,że czasy kiedy koty uważano za pomocników czarownic i diabła i traktowano bardzo okrutnie nigdy już nie wrócą. Zawsze kiedy przechodzę w miejscu gdzie palono w moim mieście czarownice przechodzi mnie dziwny dreszcz a co jak znowu ktoś wpadnie na taki okropny pomysł? Ja tak lubię koty i nie powiem czasami lubię powróżyć z kart.




E chyba nie będzie tak źle wszak mamy XXI wiek:))