Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kura ptak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kura ptak. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 marca 2018

Poduszka z kurą domową=)

Na dworze lub jak kto woli na polu wiosna i dużymi krokami zbliżają się święta dla jednych Wielkiej Nocy a dla innych święto „przesilenia wiosennego”.
w związku z tym postanowiłam zabrać się za przygotowywanie ozdób . Wiosna kojarzy się z nowym życiem . Kurczęta to najbardziej wielkanocno-wiosenny symbol jaki znam. Tyle tylko,że bez mamy kury nie było by kurczaków. Wpisałam w Google hasło kura domowa i znalazłam odpowiedzi.

Kura domowa (Gallus gallus domesticus) to ptak hodowlany z rodziny kurowatych. Podobno kury udowodniono już w IV tysiącleciu p.n.e. Najstarsze kości kur w Polsce odnaleziono w podczas wykopalisk w Biskupinie. Kury biegały wolno aż nadszedł XIX wiek i kurza wolność się skończyła. Zaczęto budować kurniki i hodować w nich kury bo odkryto,że kura domowa to dobry biznes=))

Określenie „kura domowa” przywarło też do niepracujących zawodowo, będących na utrzymaniu męża kobiet , zajmujących się domem i wychowywaniem potomstwa . Czy bycie kurą domową to szczęście czy nie? Moim zdaniem to kwestia podejścia do życia. Bycie kurą domową jak dla mnie niesie ze sobą szereg niebezpieczeństw po pierwsze jest się zależną od męża bo to on decyduje o budżecie rodzinny. Słyszałam nieraz jak kobiety narzekały ,że mąż wypomina im „jesteś na moim utrzymaniu więc milcz”, przykre ano przykre. Po drugie dzieci rosną i odchodzą w świat szybciej niż by człowiek się spodziewał. Jest jeszcze kwestia emerytury nie ma mowy o odejściu od męża nawet gdy ten okaże się na starość zrzęda i tyranem bo bez pieniędzy trudno żyć. A dzieci no cóż różnie to bywa. Nie wiem jak to jest być „kurą domową” wiem jak to jest być niezależna pracującą kobietą , ciągle zabieganą. Dawałam radę i wychowywać dziecko, prowadzić dom i pracować w bardzo męskim zawodzie ale było naprawdę ciężko. Czasami zasypiałam ze zmęczenia przy czytaniu córce bajek na dobranoc …
Nie oceniam nikogo i uważam ,że wybór należy do kobiety i tyle.
No tak ale nie o emancypacji miało być a o ozdobach świątecznych.

Postanowiłam ,że w tym roku będą kurze akcenty a zające muszą ustąpić kurom i kurczakom.
Mam kilka zielonych poszewek na poduszeczki na jednej z nich namalowałam kurę domowa a raczej kwokę z kurczętami. 









Kiedy poduszka schła rozejrzałam się po domu i okazało się iż czego jak czego ale kurzych akcentów ci w moim domu dostatek=))
Kury są prawie wszędzie kury to podstawki do jajek , świeczki, stolniczki do krojenia chleba, solniczki , pieprzniczki, kury zdobią kubki do herbaty i noże do krojenia pieczywa słowem kurzo jest w moim domu=))