Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby wielkanocne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby wielkanocne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 kwietnia 2021

Pokochaj psa albo sobie go wyhaftuj :)

 



Nie wiem jak Wy ale ja w przygotowaniach do świąt nie lubię tego, że najpierw na wszystko jest za wcześnie a później jest tyle zamieszania, że na pewno o czymś się zapomni. Co prawda powoli oduczam się tego, że wszystko musi być idealnie i wszystkiego musi być tyle by po świętach dojadać jeszcze przez kilka dni to co powinno być zjedzone w dwa świąteczne dni.

          W przerwach między pieczeniem ciast postanowiłam odpocząć i wyhaftować na koszulce dla córki pieska . Hafcik jest niewielki ale mimo wszystko dość czasochłonny i pracochłonny. No fakt  miałam odpoczywać ale jakoś nie bardzo mi to wychodzi:)

 





         Narysowałam psi portreciki i zabrałam się do haftowania  mam nadzieje że hafcik się spodoba.




W moim domu już pojawiły się pierwsze świąteczne dekoracje będzie ich zapewne o wiele więcej.





Kochani życzę Wam  mimo wszystko a może na przekór wszystkiemu radosnych , rodzinnych i zdrowych świąt . Zdrowia i radości w życiu życzę wszystkim bez wyjątku .

Musi być i koci akcencik więc do życzeń dołączam takie kociego łobuziaka

 



I bukiecik kwiatków  bratków ogrodowych:)




wtorek, 6 marca 2018

Poduszka z kurą domową=)

Na dworze lub jak kto woli na polu wiosna i dużymi krokami zbliżają się święta dla jednych Wielkiej Nocy a dla innych święto „przesilenia wiosennego”.
w związku z tym postanowiłam zabrać się za przygotowywanie ozdób . Wiosna kojarzy się z nowym życiem . Kurczęta to najbardziej wielkanocno-wiosenny symbol jaki znam. Tyle tylko,że bez mamy kury nie było by kurczaków. Wpisałam w Google hasło kura domowa i znalazłam odpowiedzi.

Kura domowa (Gallus gallus domesticus) to ptak hodowlany z rodziny kurowatych. Podobno kury udowodniono już w IV tysiącleciu p.n.e. Najstarsze kości kur w Polsce odnaleziono w podczas wykopalisk w Biskupinie. Kury biegały wolno aż nadszedł XIX wiek i kurza wolność się skończyła. Zaczęto budować kurniki i hodować w nich kury bo odkryto,że kura domowa to dobry biznes=))

Określenie „kura domowa” przywarło też do niepracujących zawodowo, będących na utrzymaniu męża kobiet , zajmujących się domem i wychowywaniem potomstwa . Czy bycie kurą domową to szczęście czy nie? Moim zdaniem to kwestia podejścia do życia. Bycie kurą domową jak dla mnie niesie ze sobą szereg niebezpieczeństw po pierwsze jest się zależną od męża bo to on decyduje o budżecie rodzinny. Słyszałam nieraz jak kobiety narzekały ,że mąż wypomina im „jesteś na moim utrzymaniu więc milcz”, przykre ano przykre. Po drugie dzieci rosną i odchodzą w świat szybciej niż by człowiek się spodziewał. Jest jeszcze kwestia emerytury nie ma mowy o odejściu od męża nawet gdy ten okaże się na starość zrzęda i tyranem bo bez pieniędzy trudno żyć. A dzieci no cóż różnie to bywa. Nie wiem jak to jest być „kurą domową” wiem jak to jest być niezależna pracującą kobietą , ciągle zabieganą. Dawałam radę i wychowywać dziecko, prowadzić dom i pracować w bardzo męskim zawodzie ale było naprawdę ciężko. Czasami zasypiałam ze zmęczenia przy czytaniu córce bajek na dobranoc …
Nie oceniam nikogo i uważam ,że wybór należy do kobiety i tyle.
No tak ale nie o emancypacji miało być a o ozdobach świątecznych.

Postanowiłam ,że w tym roku będą kurze akcenty a zające muszą ustąpić kurom i kurczakom.
Mam kilka zielonych poszewek na poduszeczki na jednej z nich namalowałam kurę domowa a raczej kwokę z kurczętami. 









Kiedy poduszka schła rozejrzałam się po domu i okazało się iż czego jak czego ale kurzych akcentów ci w moim domu dostatek=))
Kury są prawie wszędzie kury to podstawki do jajek , świeczki, stolniczki do krojenia chleba, solniczki , pieprzniczki, kury zdobią kubki do herbaty i noże do krojenia pieczywa słowem kurzo jest w moim domu=))












środa, 8 marca 2017

Wielkanocne zajączki =)


Do świąt jeszcze daleko ale korzystając z chwili wolnego czasu zabrałam się za pomalowanie wielkanocnych zajączków.
Zajączki wypatrzyła moja córka i od razu poprosiła „mamo pomaluj te zajączki będą ładną ozdobą na Wielkanoc. Przy zakupie takich styropianowych zajączków warto sprawdzić ich ceny w kilu sklepach nasze kosztowały 4 złote a widziałam takie same po 9zł. 90 gr. czyli prawie dwa razy droższe.
Zając wielkanocny przywędrował do Polski w XX wieku z Niemiec tam zając ma swoje miejsce w tradycji wielkanocnej już w XVII wieku. Ten radosny a zarazem niezwykle waleczny zwierzak kojarzony jest z witalnością , z powrotem wiosny a co za tym idzie z przebudzeniem przyrody po zimie.
Zajączek wielkanocny przynosi słodycze dzieciom i oczywiście radość dorosłym.
Na spodzie „zajączka „ można napisać życzenia świąteczne albo imię osoby dla której jest przeznaczony. Takie zajączki mogą być dekoracja stołu lub gdy dodamy do nich kilka słodkich łakoci swoistym podarkiem nie tylko dla dzieci.
Moje zajączki to pani i pan . Panu zającowi namalowałam na szyi błękitną apaszkę by dodać mu animuszu=)) Pani zającowa przystroiła głowę wiankiem kwiatów zapewne by wyglądać jeszcze piękniej.=)

Co jest potrzebne
styropianowe zajączki
farby akrylowe
pisak do tkanin
pędzle i odrobina cierpliwości jak zwykle.











Jakoś mi te noski moich zajączków nie bardzo pasowały niby ładne ale jakieś nie zajęcze.
Przeglądałam  akurat moja kolekcje etykiet piwa i na kilku był on zając z zupełnie innym nosem niż te noski moich zajączków. 






Trzeba było wyciągnąć farby  poprawić teraz już jest ok=)