Moja córka przysłała mi fotografie
sowy i napisała świetna na koszulkę.
Sowa na fotografii taka ciut
nadąsana rozbawiła mnie bo pomyślałam ,że pewnie nie lubi być
fotografowana tak jak ja. Pamiętam ,że ostatnio kiedy robiono mi
fotografie do dowodu osobistego fotograf popatrzył na mnie i
powiedział oj ale pani nadąsana uśmiechu troszkę by się
przydało.
Do świąt jeszcze trochę czasu ale
pomyślałam ,że zrobię sobie prezent i namaluję ta nadąsana sowę
na poduszce, żeby było bardziej zimowo i świątecznie to
usadziłam sowę na ośnieżonej gałęzi.
fot. Emilia Drozłowska
Moja znajoma Basia przesłała mi niedawno paczuszkę a w niej maleńkie i ciut większe szydełkowe cudeńka. Poszperałam i znalazłam takie w sam raz ba nawet dwa koronkowe płatki śniegu się znalazły. Przyszyłam te białe cudeńka do poduszeczki . Sowa jest srebrno - biało- czarna i pięknie błyszczy przy sztucznym świetle. Ozdobi mój dom w zimowe dni.
Moja znajoma Basia przesłała mi niedawno paczuszkę a w niej maleńkie i ciut większe szydełkowe cudeńka. Poszperałam i znalazłam takie w sam raz ba nawet dwa koronkowe płatki śniegu się znalazły. Przyszyłam te białe cudeńka do poduszeczki . Sowa jest srebrno - biało- czarna i pięknie błyszczy przy sztucznym świetle. Ozdobi mój dom w zimowe dni.
