sobota, 16 grudnia 2017

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017r.


Pierniki upieczone, nalewka nastawiona, ozdoby choinkowe zrobione więc czas na coroczny Jarmark Bożonarodzeniowy. Wybrałam się z aparatem na spacer  by pooglądać , zrobić kilka fotografii, i przy okazji kupić coś pysznego.  Kupiłam pyszny chleb przywieziony z Podlasia taki ciemny z suszonymi owocami w sam raz do świątecznej szynki=)
W tym roku na deptaku ustawiono naturalne drzewko a raczej kilka choinek.

Tą największą  14 metrową udekorowano ozdobami i łańcuchami przypominającymi te robione przed laty w naszych rodzinnych domach. Z mniejszych drzewek powstała swoista alejka ciągnąca się między ulicznymi latarniami.
























W kramach aż kolorowo od wszelakiego rękodzieła  poduszek, bałwanków,  Mikołajków , bombek, reniferów , łańcuszków choć prym wiodą choinki.  Można napić się wina i zjeść coś nie coś .





Można kupić nowe firanki by okna na święta były piękniejsze jak twierdzi ich sprzedawca firanki są tanie takie 5 złotych a mimo to emeryci wolą te drogie po 6 złotych. Ot taki humor jak z dobrej starej komedii=)) Można też nabyć nową kurtkę , rękawiczki albo czapkę słowem brać wybierać , kupować i grosza nie żałować.  Jarmark to radość dla dużych i małych i dla ludzi i dla czworonogów bo kolorowo , gwarnie i świątecznie. Zapraszam na Jarmark Bożonarodzeniowy 2017 do Zielonej Góry może to nie to co ten we Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie, Lubece czy berlinie ale tez pięknie=))


























Mój mąż rozsmakował się w podlaskim chlebie i wybraliśmy się wczoraj by kupić ten smakołyk .

Tym razem nie wzięłam aparatu ale nie mogłam się oprzeć urokowi odświętnie przystrojonej ulicy i zrobiłam fotkę telefonem =)

środa, 6 grudnia 2017

Bombka dla piwosza nr 2=)



Wśród moich kapsli znalazłam kilka jedno barwnych i pomyślałam ,że nadają się do przyozdobienia
świątecznej bombki choinkowej. Styropianowe ozdoby są niedrogie więc przy odrobinie pracy można co roku zrobić nowy komplet . Oczywiście szklane ozdoby są piękne i eleganckie ale czasami warto pokusić się o własnoręczne wykonanie ozdób choinkowych niedużym kosztem.
Kapsle wynalazł Irlandczyk Wiliam Painter w 1892 roku . Kapsle nazywane zamknięciem koronowym to obok zakrętek najlepsze zamknięcie szklanych butelek. Wiliam Painter podobno metodą prób i błędów ustalił, że kapsel, aby dobrze spełniał swoje zadanie powinien mieć 24 ząbki.
 Obecnie a konkretnie od lat 60-tych XX wieku kapsle mają 21 ząbków dlaczego akurat tyle zdania są podzielone jedni twierdza ,że maszyny służące do kapslowania butelek przy 24 ząbkach często się zacinały a inni ,że chodziło o to by ominąć patent Paintera  i wprowadzić na rynek tańsze kapsle . Tyle wyczytałam w internetowych źródłach.

W dzieciństwie uwielbiałam grę w kapsle. Rysowało się kredą tor wyścigowy na asfalcie albo patykiem na piasku , kapsle ozdabiało plasteliną i rozpoczynał się wyścig. Wygrywał ten który pierwszy "dojechał" do mety.
Mam  około 200 różnych kapsli jak to się zwykło mawiać jakoś tak same się nazbierały=))
Oprócz  niepowtarzalnych egzemplarzy mam też takie , które odkładam bo może coś z nich zrobię.

No i pomyślałam ,że wykorzystam je do ozdobienia bombki. Najpierw "rozbiłam" je młotkiem by nadać im plaski kształt a następnie przykleiłam klejem do uprzednio pomalowanej bombki. Następnie pomalowałam kapselki brokatowym lakierem do paznokci , obramowałam każdy kapsel miedzianą konturówka do szkła. Jeszcze tylko wstążeczka by na niej zwiała moja ozdoba i gotowe.







Bombki , dobre  piwo i można zaczynać świętowanie=))



wtorek, 5 grudnia 2017

Bombka dla piwosza nr 1=))

Co prawda piwo pijam raczej okazjonalnie ale mam w domu nawet sporą kolekcję kapsli. Kapsle dostawałam  od wielu osób i ciągle ich przybywa . Na pewno coś z nich powstanie jeszcze nie wiem co ale na pewno coś=)).

Oprócz kapsli dostałam całkiem spory woreczek zawleczek od puszek .

Napoje w puszkach zaczęto po raz pierwszy przechowywać w czasach prohibicji w USA. W 1933 roku  piwowar Gottfried Krueger wykorzystał metalowe puszki do przechowywania piwa. Były to puszki wyprodukowane przez firmę American Can Co. Firma ta prowadziła wówczas zaawansowane badania nad nowymi powłokami wewnętrznymi, które nie powodowałyby reakcji chemicznych w zetknięciu z napojem, zachowywały jego smak i były dostosowane do zawartego w piwie i innych napojach dwutlenku węgla. 24 stycznia 1935 r. trafiło do sprzedaży piwo Krueger's Cream.
 W 1959 roku Ermal Cleon Fraze opatentował wzór puszki jaki znamy obecnie z zawleczką (nazywaną kluczykiem) i nacięciem na wieczku ułatwiającym jej otwieranie.

Tyle historii czas zabrać się do pracy.

Właśnie kolorowe zawleczki wykorzystałam do ozdobienia bombki na choinkę. 










Styropianową bombkę pomalowałam niebiesko -srebrną farbą do tkanin. na srebrną wstążeczkę nawlekłam zawleczki w rożnych kolorach i  przymocowałam do bombki za pomocą kleju i ozdobnych szpilek . Polecam do zawieszki do styropianu można je kupić w  sklepach papierniczych.