niedziela, 24 maja 2020

Mój i Twój dzień czyli o święcie matek i dzieci.


Wiadomo w maju a konkretnie 26 maja w Polsce obchodzi się Dzień Matki a w czerwcu  (1.06) Międzynarodowy Dzień Dziecka.


Tym razem chcę Wam opowiedzieć o tym jak to jest być matką po mojemu 
Zawsze myślałam ,że mam jakieś wywrotowe poglądy bo z wiekiem zaczęłam zauważać ,że bycie matką to żadne bohaterstwo czy poświecenie bo wcale tak nie jest, że wszystko jest czarne albo białe ,że matka jest ideałem ,że nie ma czegoś takiego jak patologiczne matki na przykład takie , które rywalizują ze swoimi córkami lub zawłaszczają życie ukochanego syna bo chcą mieć kogoś może niekoniecznie do kochania ale kogoś nad kim będą mieć władzę kogoś kto ich nie opuści bo przecież  nikt mamy nie zastąpi. O dobrych matkach napisano wiele i może nawet odrobinkę nam zamącono w głowach i myślimy czasami ,że  matki się nie krytykuje bo to grzech. Takie myślenie sprawia, że często powtarzamy błędy naszych matek . Moim skromnym zdaniem trzeba przynajmniej postarać się nie robić, mówić tego swoim dzieciom co w postępowaniu naszych mam w stosunku do nas sprawiało ,że było nam przykro , tego co rodziło nasz bunt.

Nie wiem czy mi się to udawało i udaje ale bardzo się starałam.  Kiedy byłam dzieckiem a potem nastolatką nie znosiłam uwag w stylu „jak długo jesz mój chleb i mieszkasz pod moim dachem masz robić to co ci każę” albo „ zdejmij to natychmiast nie wyjdziesz tak ubrana na ulice” czy „wyłącz tego wyjca co to  teraz za muzyka”, Nie lubiłam słuchać o poświeceniu bo dawniej rodzice a szczególnie matki ciągle mówili, że poświęcają się dla dzieci , nawet wyjazdy na wakacje były ich zdaniem poświęceniem.  A podróżowanie z dzieckiem to jest fajna sprawa to poznawanie odkrywanie świata czegoś na nowo .


Kiedy ja byłam dzieckiem mówiono, że „dzieci i ryby głosu nie mają”  lub ,że kiedy dorośli rozmawiają dzieci powinny siedzieć cicho. Myślę , że to błąd oczywiście nie może być tak ,że dziecko zagłusza dyskusje ale ma prawo zabrać w niej głos.
Zawsze starałam się logicznie tłumaczyć córce dlaczego podejmuje taką czy inną decyzję. Nie miałam wygórowanych ambicji i  gotowych planów na jej życie.

Nie wybierałam za nią ani szkoły ani kierunku studiów , jeśli chciała uczyć się czegoś nowego jak np. gry na gitarze to nie wymagałam by była w tym najlepsza .  Nigdy nie mówiła , że musi wygrywać zawsze zachęcałam by spróbowała i nie martwiła się jak coś się nie uda.

 Pewnie nie jeden z moich rówieśników słyszał od rodziców „ pamiętaj nie przynieś mi wstydu” , nie wiem jak u innych ale u mnie kończyło się to często rezygnacja z podejmowania nowych wyzwań .

Obie kochamy fotografować i malować  na koszulkach, lubimy poznawać nowe miejsca , kochamy koty ,lubimy śmiać się, jeść lody, wspólnie gotować i śpiewać.


















 Co prawda ze słuchem muzycznym u mnie kiepsko,  śpiewałam córce zamiast kołysanek piosenkę „Piła tango” bo to chyba jedyna piosenka , którą potrafię w miarę dobrze zaśpiewać. Do dziś Emilka żartuje , że to mama uczyła ją śpiewu a tato  rysunku choć on tak dobrze rysuje jak ja śpiewam;)) Ale wbrew wszystkiemu wyszło jej to na dobre , widocznie oprócz umiejętności ważne jest też ile serca wkłada się w to by nauczyć dziecko nowych rzeczy;)


Najpierw to ja pokazywałam jej świat i uczyłam różnych rzeczy teraz role się odwróciły to ona organizuje nam wyjazdy , uczy  nowych technik malowania, fotografowania  to ja o wielu rzeczach dowiaduję się od niej i tak powinno być.






Dawniej obie pisałyśmy artykuły i zamieszczałyśmy na portalu Moje Miasto nasze prace pojawiały się nawet w papierowym wydaniu MM moje miasto.
Kiedy wyjeżdżała na studia do Szczecina namówiła mnie na pisanie bloga choć miałam obawy czy potrafię go prowadzić.  Powiedziała mi wtedy mamo najwyżej zrezygnujesz spróbuj co ci szkodzi :)



Codziennie dużo rozmawiamy o wszystkim .Nadal uważam ,że telefon komórkowy to najwspanialszy wynalazek  naszych czasów:)
Myślę, że  nikt nie ma patentu na to jak być dobrym rodzicem każdy popełnia błędy ale trzeba się przynajmniej starać.  Czasami warto przypomnieć sobie jak to było gdy sami byliśmy dziećmi , nastolatkami i zwyczajnie odpuścić . Wiem ,że to trudne ale spróbować warto .

A dostałam taki oto prezent a w nim rzeczy, które poprawią mi humor.




Wszystkiego dobrego kochani bo los nas ostatnio nie rozpieszcza:)



43 komentarze:

  1. Piękne macie relacje. Każdy rodzic stara się jak może,najgorsze jest to jak w tych staraniach przekracza granicę i za dużo ingeruje w świat swoich dzieci. Brawo Ty , pozdrawiam cieplutko 💖💖💖

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno kochać to dbać wolność tylko czasami umyka nam granica kiedy:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Lucynko przeczytałam post jednym tchem i pewnie jak skończę pisać komentarz przeczytam go drugi raz. To o czym piszesz na początku wciąz ma miejsce, niestety :(. Ba nawet mam wrażenie, że jest gorzej, bo od dzieci wymaga się więcej, więcej i jeszcze więcej. Jakby robotami były. Mają realizować wygórowane ambicje rodziców. Miałam kiedyś ucznia, który przez 7 dni w tygodniu miał dodatkowe zajęcia!!! Próbowałam rozmawiać z jego mamą, aby dała jemu trochę luzu, ponieważ jest przemęczony, a ta wydarła się na mnie. I co? Może Kuba i jest w najlepszym liceum w Warszawie, ale od trzech lat dodatkowo pod opieką psychiatry, po kilku terapiach w ośrodkach, na lekach i z wieloma innymi problemami. W tym uzależnienie od elektroniki. Szkoda pisać :(. Bycie mamą nie jest łatwe, ale trzeba się starać, doceniać dziecko, a nie oceniać. Być jego przyjacielem i stworzyć poczucie bezpieczeństwa. Bowiem wszystko do nas kiedyś wróci. Wspaniale, że macie takie relacje z córką, oby tak dalej. Super jesteście dziewczyny :))). Ściskam Was obie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapomniałam napisać :). Buziak dla córci, że namówiła Ciebie na bloga. Dzięki temu mogłam Ciebie Lucynko poznać z czego bardzo się cieszę :)).

      Usuń
    2. Dziękuję w imieniu córki. Czasami zastanawiam się czy ludzie nie pamiętają jak krytyką że strony matki lub zwyczajne niedocenianie starań bolało. Jak słyszę,.że nadal są zwolennicy bicia to zastanawiam się o co chodzi o wychowanie czy władzę nad slabszym. Miłego wieczoru, pozdrawiam:)


      Usuń
  3. Super post o macierzyństwie. Masz wiele racji. Musimy przestać powielać błędy naszych matek i ojców. To bardzo trudne zadanie, ale warto próbować. Fajnie że masz takie relacje z córką. Dajesz jej dobry przykład. Cieszę się że dałaś się przekonać do pisania bloga. Miło się czyta twój wpis. Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Od wielu znajomych którzy są rodzicami często słyszę, że chcą dać swoim dzieciom wszystko, przysłowiową gwiazdkę z nieba. kupują każdą zachciankę, itd. Nie mam dzieci, to prawda, ale zawsze wychodziłam z założenia że ja bym tak nie chciała. Chciałabym dać dziecku to czego potrzebuje, ale nie wszystko to co musiałoby/chciałoby mieć. I na pewno dałabym wolność w podejmowaniu decyzji, a ewentualne swoje sprzeciwy próbowałabym wyjaśniać. Rozmowa zawsze jest kluczem do wszystkiego :)
    Twoja córka bardzo dobrze zrobiła nakłaniając Cię do blogowania. Brawo ona! :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno dzieci wybaczą brak chleba ale nie wybaczą braku miłości. Dziękuję i zyczę dużo uśmiechu:)

      Usuń
  5. Ja mam ich dwie,najukochańsza najstarsza i najukochańsza najmłodsza:)))Starsza ułożona,młodsza powicher:)starsza świadectwa z paskiem,młodsza z tekstem -jedną kujonkę już masz drugiej mieć nie będziesz:))))obie kocham równo tylko wymagały innej uwagi:)dziś młodsza już dorosła kobieta mówi mi -mamuś dziękuję ,że walczyłaś o mnie każdego dnia,gdyby nie Ty nie doszła bym do tego co mam:)))i to jest piękne:)))...starsza z kolei mówi,że gdyby nie Ty mamuś już bym nie żyła,ale to nie jest temat na święto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest każdy człowiek jest inny ale każdy potrzebuje przede wszystkim miłości. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Happy Mother Day!
    I love to read your post Lucyna, and I admire you as her mother and your great relationship between mom and daughter. Your daughter loves you so much and proud of you. The gift is a symbolized her feelings.

    Say Hi to your beautiful and lovely daughter! Happy Children Day for the week coming.

    Greetings!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Thank you very much . I will forward my daughter's wishes. Have a good new week :)

      Usuń
  7. Beautiful and positive post. There have always been generational conflicts between mothers and children, and I suppose there always will be. We each have to find our own way with our children, and it's not always easy. I wish you and your daughter much joy in life. Hugs, Valerie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Thank you very much and I wish you much health and a smile :)

      Usuń
  8. Piękne macie relacje. Miło się to czyta:)
    Moja Mama jest fantastyczna. Nigdy nie usłyszałam z jej ust niczego takiego o czym piszesz... Do dzisiejszego dnia między nami jest niesamowita więź i rozmawiamy o wszystkim:) Mam też dwoje dzieci i staram się być dobrą mamą - a czy mi to wychodzi? To już trzeba je o to zapytać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super,że dogadujesz się z mama i własnymi dziećmi to ważne. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. Happy Mother's Day!Here it was in last 10th day...What a beautiful post.It isn't easy to be a good mother.I think we understand our mother better when we become one.Blessings!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mądry wpis, we wszystkim trzeba znaleźć złoty środek i utorować swoje ścieżki, bo każdy człowiek jest inny, ma inne spojrzenie na świat i nawet w byciu mamą trzeba to uwzględniać, przynajmniej tak mi się wydaje ;) Pozdrawiam i życzę dobrej nocy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie napisane! Cudna więź jest między Wami :-)
    Uściski dla Was obu :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Happy Mother's Day to you! We all try to be a good mother and can never be the perfect mother no matter how much we try. There is no course to attend on how to be a good mother and we grow wiser with experience. Have a beautiful new week.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. It's true, we learn all our lives. Have a nice week:)

      Usuń
  13. Люцина, у вас чудесная дочка! Мы в России тоже 1 июня отмечаем Международный День защиты детей. А День матери у нас в ноябре.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Большое спасибо и желаю счастливой недели :)

      Usuń
  14. Una bonita relación con tu hija, me alegra mucho. Un abrazo para las dos.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie napisane. Ja mam córkę i syna i też każde z osobna wymagało innej uwagi.Starałam się zawsze by mieli to o czym ja sama również marzyłam, a to czego nie mogłam im dać, rekompensowałam im swoją miłością, zainteresowaniem i swoim czasem. Nigdy nie odmawiałam gdy potrzebowali porozmawiać i do dziś wiedzą,że mogą mi zaufać i się wygadać. To chyba jest najpiękniejsze w macierzyństwie. Pozdrawiam Lucynko i życzę Ci magicznego Dnia Mamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak matka to powinna być ostoją w trudnych i radosnych chwilach. Wzajemnie radosnego Dnia Matki:)

      Usuń
  16. Lucynko!
    Przepiękny post. Czytam go kolejny raz.
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę wspaniałego Dnia Mamy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oby było jak najwięcej takich tandemów jak Wy. Tatuażowy rękawek jest świetny, my też taki mamy .
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniały post, bardzo się cieszę, że między Wami istnieje wspaniałą wieź. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Jako matka nie powieliłam błędów mojej Mamy i jako dyrektor szkoły nie powielałam błędów mojej dyrektorki, a więc jednak duzi się od nich nauczyłam 😃 mądre macierzyństwo przynosi radość. Ale nasze dzieci często wiążą się z osobami zupełnie inaczej wychowanymi ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to zdać sobie sprawę, że matka nie zawsze jest nieomylna i nie powtarzać jej błędów. Miłego piątku:)

      Usuń
  20. Feliz dia de la madre Lucyna. Muy guapas las dos.
    Preciosas fotos, siempre estamos orgullosos de los hijos.
    Cuídate.
    Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń