Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bachusiki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bachusiki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 września 2020

Zielona Góra miasto pełne dziwów.

 

Winobranie 2020 już za nami tydzień rządów Bachusa skończył się w ubiegła niedzielę a dziś powoli znikają kramy, kawiarniane stoliki wróciły na swoje miejsce, ale i tak warto do nas zajrzeć choćby na chwilkę.







Przy Palmiarni posadzono najprawdziwsze na świecie palmy i już z daleka wiadomo, że jeśli szukacie miejsca z odrobinką egzotyki to dobrze trafiliście.



U nas wszystko jest możliwe mamy koronkowe serwetki na metalowych skrzynkach energetycznych. 





Mamy fioletowe rowery i Myszkę Miki na ścianie Biura Wystaw Artystycznych. 





Ale to jeszcze nic tuż obok rosną najprawdziwsze w świecie grzyby. Czy jadalne? Może lepiej nie ryzykować.



A gdzie znajdziecie takie miasto, w którym winne grona zwisają z krzewów oplatających Ratusz?





Chcę Wam pokazać jeszcze niezwykłego "bachusika z   aparatem fotograficznym na szyi i fotografią ukochanej kobiety w dłoni. Ta niezwykła figurka to prezent, jaki najbliżsi podarowali Panu Krzysztofowi Donabidowiczowi na jego 100 urodziny.  

Pan K. Donabidowicz miał pierwszy po 1945 roku zakład fotograficzny w naszym mieście.  



Figurka stoi przy dawnym zakładzie fotograficznym, w którym pracował Pan

Donabidowicz.  Mam sentyment do tego fotografa bo właśnie ten Pan jest autorem fotografii z mojego ślubu . 

 

Na rynku zawsze słychać muzykę, mnie urzekł niezwykły instrument i fryzura młodego artysty.



Miasto cieszy się tropikalna pogoda dziś u nas 30 st. Celsjusza.

 



Warto do nas przyjechać bez względu na pogodę i porę roku napić się wina spotkać 

Bachusa  i jego małych pomocników. 



A tak moim zdaniem wygląda Kot Bachus:)) 




niedziela, 12 maja 2019

To moje miasto niezwykłe część następna nie ostatnia… (fotografie)


Dziś po raz kolejny zapraszam Was

 na spacer po moim mieście ptaki i 

zwierzęta będą naszymi 

przewodnikami.
















Jak każde miasto i Zielona Góra ma wiele ciekawych miejsc 

które zna każdy kto gościł tu choć przez chwilkę i takich na 

których czasami nawet my starzy mieszkańcy nie zauważamy w 

zabieganiu dnia codziennego.





Zielona Góra słynie z mnogości srok ale tym razem towarzyszyć 

nam będą gołębie, kawka , kot i psy. Sroki widocznie są zbyt zajęte 

by biegać po mieście:)










Chcę  Wam pokazać to co uchwyciłam obiektywem mojego 

aparatu 

co wydało mi się ciekawe i piękne.


Na placu Matejki w budynku gdzie dawniej mieścił się sklep 

spożywczy po którym pozostał tylko szyld  dziś mieści się 

kawiarenka.  Jest kolorowa i wyróżnia się wśród niestety dość 

zniszczonych kamienic.

 

Kiedy z ulicy Wrocławskiej wkroczymy na ulicę Kupiecką można, przynajmniej sądząc po szyldzie zjeść zupę albo bagietkę z czymś smakowitym. Mnie zaintrygował niezwykły stół w ogródku baru.




Nie byłabym sobą gdybym nie sfotografowała murali i graffiti  takich co to czas zostawił na nich swój ślad i tych nowszych.









Na starym mieście to gołębie są najważniejsze, to one zwracają na 

siebie uwagę a czasami pomagają zauważyć coś czego nie 

zauważmy przez lata.



Zapewne spóźniony na randkę gołąb dopytuje bachusika Polporka, 

która jest dokładnie godzina i już wymyśla jakby się tu przed 

ukochaną gołębicą wytłumaczyć;))




W kawiarnianym ogródku psiak odpoczywa ze swoim panem.


 Nie można nie zauważyć winogron na muralach i okuciach bram.










A w bocznej uliczce ktoś namalował jasno brzmiący zakaz 

siusiania .;))



Na murach starej kamiennicy rozgościło się swoiste ZOO ;)






Kilka kroków dalej mural z postaciami z filmu w nocy chyba bym się ich przestraszyła ...






Kiedy już wracałam do domu zobaczyłam wlepkę te grzybki ostatnio pojawiają siew różnych miejscach miasta. To są tzw. wlepki czyli obrazki namalowane na papierze a następnie przyklejane do w rożnych miejsca.




Zielona Góra jak to kobieta co chwilka przegląda się w oknach  i jak to kobieta chce się podobać;)





Na dziś to tyle do zobaczenia następnym razem;))