Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogi hand made. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogi hand made. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 kwietnia 2022

Eko torba z kotem wegetarianinem;)

 

         Nie wiem czy koty tak naprawdę dałyby się namówić  na bezmięsną  dietę, ale co nie jest możliwe w życiu zawsze może sprawdzić się w bajce.:)

Uwielbiam płócienne torby mam ich kilka i obdarowuję nimi wszystkich moich bliskich. Taka torba to oszczędność i pierwszy krok do dbania o środowisko, czyli dwa w jednym. Wiadomo, że ekotorba powinna być nie tylko praktyczna, ale i ładna. A co lepiej ozdobi taką torbę niż wizerunek kota? No właśnie kot to najpiękniejszy zwierzak na świecie tyle tylko, że to mały drapieżnik. Ale co szkodzi pomarzyć o kocie, co zamiast mięska je kwiatki:)










         Tosia, co prawda nie jest jeszcze wegetarianką, ale powoli się zastanawia czy nie zostać miłośniczką sałatek wszelakiego rodzaju.

 



         Kiedy byliśmy z wizytą u mojego Ojca udało się, co prawda nie mi a Marcinowi (osobistemu narzeczonemu mojej córki) sfotografować kotkę Kota, co przy niechęci do pozowania do fotografii tej kotki jest nie lada wyczynem.


                           fot. Marcin Tomir Sobieraj

         Jeśli interesuje Was „ bezmięsna” a mimo wszystko smaczna żywność możecie zajrzeć do Internetu  i znalwźć potrzebne informacje.

          A co u nas? No cóż mąż powoli wraca do zdrowia, choć ciągle trudno namówić go do zdrowego trybu życia a ja w koło powtarzam, że należy dbać o to, co się je i, że jak widać bycie szczupłym ( w jego przypadku nader szczupłym) wcale nie oznacza, że jest się zdrowym. Mam nadzieję, że mi się uda go przekonać i zacznie dbać o zdrowie palenie papierosów już rzucił, może późno, ale …;)

         Pozdrawiam Was i uważajcie na swoje serduszka, bo życie jest za krótkie by chorować:)

 

piątek, 27 grudnia 2019

Minął kolejny rok w moim życiu i na blogu.


Może to dziwne ale ja akurat najbardziej nie lubię końca roku kiedy to mimo woli człowiek podsumowuje wszystko co dobre i to co złe spotkało go w minionych 12 miesiącach. Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy starsi o rok . Im jesteśmy starsi tym lata biegną coraz szybciej i mamy coraz mniej czasu na realizację swoich marzeń. Może więc nie warto tracić czasu na złe emocje i niewłaściwych ludzi?
Fotografia , którą zrobiłam  na „Jarmarku Bożonarodzeniowym” moim zdaniem dobrze ilustruje to o czym napisałam.


Starsza kobieta jak odchodzący rok patrzy na fotografie młodej dziewczyny i pewnie zastanawia się jak szybko minęły te wszystkie lata. Jarmark jest jak nasze życie pełen hałasu, błyskotek , pokus i przeróżnych zdarzeń, które dzieją się obok nas  . Bachusik w tle zachęca by mimo wszystko nie stać w miejscu iść do przodu bo życie trwa tak długo jak długo mamy przed sobą wyznaczony cel.

A wiec czas na podsumowania co działo się w moim życiu i na moim blogu ?
Malowałam kwiaty , koty  i ptaki tych było chyba najwięcej .












Dostawałam  i dawałam podarunki. Podróżowałam, fotografowałam, poznawałam nowych ludzi i miejsca.
































Wzięłam  udział w akcji charytatywnej dało mi to wiele satysfakcji.


Aż trudno uwierzyć ale w tym roku miałam pierwszy raz urodziny z prawdziwym tortem tak się jakoś złożyło ;)

To był rok w którym zdarzyło się też wiele przykrych spraw ale  czy warto je rozpamiętywać? Są rzeczy na które nie mamy wpływu lub mamy bardzo niewielki.

W nowym roku  jak w piosence :

„Życzymy sobie i wam, by nas było stać
Na święty spokój
Szczęścia ile się da, miłości w bród
Mądrych ludzi wokół”

Do zobaczenia W przyszłym 2020 roku!






niedziela, 1 grudnia 2019

Pierwsze w tym roku ozdoby choinkowe …


Zapalam pierwszą adwentową świeczkę i zaczynam przygotowania do świąt.
Podczas mojego pobytu w Berlinie nie mogłam oprzeć się pokusie zakupienia świątecznych ozdób. 

Kupiłam maleńki świecznik adwentowy




  i pozytywkę w kształcie karuzeli. 




Kupiłam też nie codzienny kalendarz z kotami będzie odmierzał mi czas do świąt na każdy dzień inny koci portret. 





Nie mogłam nie kupić pysznych czekoladowych  cukierków na choinkę. Niestety zostało tylko kila były zbyt smaczne a pokusa zbyt duża;))

Uwielbiam ten czas oczekiwań i przygotowań do świąt .
W tym roku jak zwykle zrobiłam kilka bombek na choinkę oczywiście za nieduże pieniądze (8 złotych).



Do ozdobienia takich bombek można wykorzystać wszystko co znajdziemy w szufladzie wstążki z opakowań po zeszłorocznych prezentach, koraliki , ozdobne szpilki, cekiny , kolorowe naklejki , resztki brokatowego lakieru do paznokci i wszystko co się błyszczy. ;)











Jeszcze tylko okleimy pudło po butach świątecznym papierem , owiniemy nasze bombki bibułką i możemy je podarować bliskiemu jako prezent albo postawić na półce by  w wigilię zawieść je na choince.