
Czy nam się to podoba czynie nie Święta
Bożego Narodzenia są, co raz bliżej i czas powoli zabrać się za przygotowania
do tych najpiękniejszych moim zdaniem świąt w roku? Bez względu na różnice światopoglądowe
wszyscy lubimy no może prawie wszyscy choinkę i prezenty, rodzinne spotkania
przy stole.
To czas, kiedy warto spróbować na chwilę zakopać urazy nie ważne czy
jesteśmy wierzącymi czy ateistami warto zwyczajnie usiąść i pogadać o mijającym
bardzo trudnym roku nawet, jeśli będą to rozmowy przy różnych stołach
prowadzone przez telefon lub za pomocą portali internetowych to warto obdarzyć
się odrobinką wzajemnej sympatii.
Właśnie czytam książkę „Brytyjska monarchia
od kuchni”
to prezent od Mikołaja książka ciekawe i jak tu znaleźć czas na świąteczne
przygotowania;))
No, ale nie
ma świąt bez pierniczków i ozdobnego wianka zawieszonego pod sufitem, podobno
wianki wieszano zanim pojawiły się ozdobne choinki a może coś pokręciłam.
W każdym razie dziś postanowiłam zrobić taki
wianek z tego, co znalazłam w moim kuferku. Z czasów, gdy moja córka zajmowała
się robieniem biżuterii zostały mi szklane koraliki, które zawiesiłam na złotym
sznureczku. Renifery i małe paczuszki
kupiłam jeszcze w zeszłym roku za kilka złotych w moim ulubionym sklepie z „wyprzedażami”.
W przerwie
między czytaniem i pieczeniem pierników narysowałam w kota Mikołaja z workiem
prezentów.
To wersja Mikołaja dla miłośników
kotów.
Czas do
świąt odmierzam otwierając kolejne okienka mojego adwentowego kalendarza, ten mój
jest naprawdę fajny. Niektóre kosmetyki znam a przynajmniej inne ich wersje a
niektóre to dla mnie zupełna nowość .:)
Tak, więc czas przygotowań do świąt uważam za
otwarty.